Technologia

Właścicieli paneli fotowoltaicznych czeka nowy wstrząs. A miało być tak pięknie…

2025-04-04

Autor: Tomasz

W Polsce zapanował prawdziwy szał na instalacje fotowoltaiczne. Od kilku lat obserwujemy boom na montaż przydomowych systemów produkcji energii elektrycznej. Jednak sytuacja zaczyna się zmieniać, a darmowy prąd ze słońca, który miał przynieść ulgę, teraz staje się źródłem problemów, gdyż mamy do czynienia z nadpodażą energii.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ogłosiły, że między godziną 11 a 13 zredukowane zostanie działanie instalacji fotowoltaicznych o 850 MW. To już nie pierwszy taki przypadek w 2023 roku. W lutym PSE musiały interweniować dwa razy, redukując produkcję o 468 MW.

Nadmiar energii z odnawialnych źródeł energii (OZE) staje się problemem, ponieważ zapotrzebowanie na energię nie nadąża za jej produkcją. W efekcie wytwarzanie energii jest ograniczane, co prowadzi do tzw. "cenników negatywnych" na giełdzie, jak informuje „Rzeczpospolita”.

Wiceprezes Grupy Enea, Bartosz Krysta, zauważa, że wyzwaniem będzie zbudowanie dużej liczby magazynów energii, które będą mogły pomóc w zrównoważeniu produkcji i zapotrzebowania. Enea planuje budowę magazynów energii, ale na ich realizację trzeba będzie czekać kilka lat.

PSE planują znaczące inwestycje w rozwój sieci elektroenergetycznych, z przeznaczeniem 64 miliardów złotych w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Inwestycje obejmują budowę prawie 5000 kilometrów nowych linii przesyłowych oraz modernizację 110 stacji transformatorowych. Te usprawnienia mają na celu lepsze przesyłanie energii z nowych źródeł do odbiorców.

Prognozy wskazują, że do 2034 roku OZE mogą dostarczać od 162 do 212 TWh energii rocznie, ale realna produkcja może być na poziomie 139-163 TWh, co oznacza, że OZE będą miały od 55% do 58% udziału w krajowej produkcji energii.

W przyszłości, po 2034 roku, sieć przesyłowa powinna być gotowa na dalszy wzrost udziału OZE w produkcji energii elektrycznej, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, które ma osiągnąć 240 TWh rocznie. W 2023 roku zużycie energii wyniosło 167 TWh, a szczytowe zapotrzebowanie na moc przekroczyło 27 GW.

Czy nadchodzące zmiany w sektorze fotowoltaiki są zapowiedzią nowej ery, czy też przynieść mogą więcej problemów? Bądźcie na bieżąco!