Kraj

Wojewoda wzywa wojsko na pomoc. "Wyzwania są zbyt duże"

2024-09-14

Autor: Jan

W sobotę wieczorem odbyła się pilna konferencja prasowa z udziałem wojewody dolnośląskiego Macieja Awiżeń oraz prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Wojsko zostało wzywane na pomoc w związku z poważnymi problemami, z jakimi boryka się region po intensywnych opadach deszczu.

Wojewoda Awiżeń zaapelował o posłuch mieszkańców, aby przestrzegali poleceń służb kryzysowych i straży pożarnej: - „Sytuacja jest trudna, a odpowiednie reagowanie może uratować życie i zdrowie wielu ludzi”. Podkreślił, że w Sudetach spadają ogromne ilości wody, a infrastruktura przeciwpowodziowa, która została zmodernizowana od 2010 roku, jest niezbędna do ochrony przed zalaniami.

- Od wczoraj od godziny 8:00 interweniowaliśmy 1583 razy, a ponad 12,5 tysiąca osób nie ma prądu. Nie było jednak poważnych uszkodzeń infrastruktury energetycznej, co jest pozytywną informacją - dodał wojewoda.

Ewakuacje odbywały się w miejscowościach, takich jak Lądek Zdrój i Jelenia Góra, gdzie ewakuowano odpowiednio 10 i 80 osób. Większość z nich to turyści, którzy musieli zakończyć swoje wakacje wcześniej.

Awiżeń zaznaczył, że złożył wniosek o pomoc 500 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Część z nich już aktywnie wspiera ratowników w Legnicy, Stroniu i Jeleniej Górze. - Widzimy, że wyzwania są zbyt duże, czas działać - podkreślił.

Wojewoda domaga się także dostarczenia sprzętu inżynieryjnego, w tym amfibi, które mogą przejechać przez obszary dotknięte powodzią, co pomoże w ewakuacji mieszkańców. Dodatkowo Awiżeń mówił o tym, że dostępne są jeszcze inne zasoby, w tym helikoptery, które będą użyte, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dotychczas wydano 500 tysięcy worków, a zapasy w magazynach powiatowych pozostają na poziomie około 400 tysięcy.

Nadchodzące dni mogą być kluczowe, ponieważ meteorolodzy przewidują dalsze opady deszczu, co może wiązać się z poważniejszymi zalaniami. Wojewoda wezwał mieszkańców do nieopuszczania swoich domów, aby uniknąć sytuacji, w której mogłoby być trudno powrócić.

Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, wyraził podziękowania dla służb i podkreślił znaczenie współpracy w zarządzaniu kryzysem. Wspomniał o doświadczeniach z 1997 roku, wskazując na konieczność unikania spotkania fal szczytowych. Służby pozostają w ciągłej gotowości, a rezerwy piasku są dostępne w razie potrzeby.

Cała sytuacja pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie poleceń służb, aby zapobiec tragediom wynikającym z nieprzewidywalnych warunków atmosferycznych. Mieszkańcy Dolnego Śląska powinni być świadomi możliwości kolejnych trudności i być gotowi do działania.