Finanse

Wojna celna wstrząsa GPW! Indeksy w tąpnięciu!

2025-03-04

Autor: Katarzyna

We wtorek, 24 października, na zamknięciu sesji warszawski indeks WIG20 zanotował spadek o 3,92% i zakończył dzień na poziomie 2499,54 pkt. To oznacza, że inwestorzy stracili w ciągu jednego dnia wzrosty z ostatnich tygodni. Analitycy podkreślają, że WIG20 jest ściśle skorelowany z globalnym sentymentem rynkowym, co oznacza, że kontynuacja spadków jest prawdopodobna bez poprawy na światowych giełdach.

Dramatyczne spadki nie ograniczyły się jedynie do WIG20. Indeks WIG stracił 3,51%, osiągając poziom 89 280,31 pkt., mWIG40 zszedł o 2,94% do 6612,56 pkt., natomiast sWIG80 zniżkował o 1,81% i zakończył na 25 372,02 pkt.

Obserwując sytuację na rynku, zauważono, że aż 81% walorów zostało przecenionych, a jedynie 12% zyskało na wartości. Adam Stańczak, analityk DM BOŚ, zwrócił uwagę, iż skala przeceny jest wynikiem przeniesienia spadków z rynków zagranicznych, które nerwowo reagują na nowo proklamowaną wojnę celną między USA, Kanadą, Meksykiem i Chinami. Dodatkowo, niepokój wzbudziły dane z amerykańskiej gospodarki, wskazujące na możliwe pojawienie się stagflacji w Stanach Zjednoczonych.

"Przecena na warszawskiej giełdzie miała wiele wspólnego z spadkami w Niemczech, a także na Wall Street. Lokalne czynniki wydają się mieć niewielki wpływ na tę sytuację. WIG20, wychodząc z konsolidacji, wykazuje tendencję spadkową w rejonie 2500 pkt., co może być istotnym punktem dla byków wśród inwestorów" - dodał Stańczak.

Znaczące spadki dotknęły sektor bankowy, gdzie PKO BP straciło 5,66%, Pekao - 5,47%, a Alior - 5,4%. Kursy mBanku i Santandera również zanotowały spadki o 4,81% i 4,42% odpowiednio. Indeks WIG Banki stracił 4,99%, osiągając wartość 14 112,66 pkt.

Warto przypomnieć, że poprzedni miesiąc był korzystny dla warszawskiej giełdy, gdzie główne indeksy wzrosły o 3-6%, z wielkim zwycięzcą WIG20, który zyskał około 6%. W dniu 19 lutego miał miejsce historyczny wzrost do 2694,82 pkt., co było najwyższym wynikiem od sierpnia 2011 roku.

Obecne zawirowania na rynku mogą być jedynie wstępem do większych zmian, dlatego inwestorzy powinni bacznie obserwować sytuację i być gotowi na różne możliwości w nadchodzących dniach. Warto również zastanowić się nad badaniem potencjalnych spadków w innych sektorach, które mogą stawać się celem spekulacji w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej.