Świat

Wołodymyr Zełenski ostrzega: Trump nie ma planu, a Europa może być zagrożona!

2025-02-12

Autor: Piotr

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, wyraził swoje obawy dotyczące polityki USA wobec Ukrainy, przestrzegając przed wykluczaniem Kijowa z kluczowych rozmów decyzyjnych. Podkreślił, że takie działania mogłyby sprzyjać planom Władimira Putina. W rozmowie z dziennikarzami Zełenski zaznaczył: - Jeżeli Rosja znajdzie się w sytuacji, gdzie będzie mogła swobodnie współpracować z Ameryką, a Trump i jego zespół będą otrzymywać zmanipulowane informacje, to Ukraina będzie w poważnym niebezpieczeństwie.

Ostrzeżenie Zełenskiego miało miejsce tuż przed jego rozmową telefoniczną z Donaldem Trumpem na temat perspektyw osiągnięcia pokoju. Zaledwie kilka godzin przed tym, prezydent USA rozmawiał z Putinem, a następnie ogłosił, że obaj przywódcy zgadzają się na niezwłoczne rozpoczęcie negocjacji pokojowych.

W obliczu zbliżającej się Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która rozpoczyna się w piątek, Zełenski oczekuje, że administracja Trumpa podejmie konkretne kroki w celu wsparcia Ukrainy. Jest jednak sceptyczny co do działań Trumpa i jego zastępcy, J.D. Vance'a, który wcześniej wyraził obojętność wobec losów Ukrainy.

Podczas rozmowy z "Economistem" Zełenski bagatelizował niepokojące komentarze Vance'a, twierdząc, że ten koncentruje się na lokalnych sprawach w USA. Jednocześnie przyznał, że prawdziwe intencje amerykańskiej administracji są mu nieznane, co dodatkowo potęguje jego obawy.

Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę także na kontrowersyjne sugestie amerykańskiego sekretarza stanu, Marca Rubio, który proponował, że zarówno Ukraina, jak i Rosja powinny pójść na jakieś ustępstwa dla pokoju. Zełenski jasno stwierdził, że Ukraina jest gotowa do negocjacji, ale będzie wymagać solidnych gwarancji bezpieczeństwa, aby powstrzymać kolejną rosyjską agresję.

Ostrzegł również przed dążeniem do szybkiej, ale niekorzystnej dla Ukrainy umowy. - Zachodni przywódcy, koncentrując się tylko na sprawach krajowych, cierpią na "urojenia". Wojna dotknie nas wszystkich, zanim zrozumiemy, co to naprawdę oznacza. - Takie są fakty - powiedział Zełenski.

Prezydent ostrzegł także, że rosyjska armia może w przyszłości zaatakować inne kraje, takie jak Litwa czy Polska. Dodał, że Rosja dysponuje aż 220 brygadami, a Ukraina tylko 110, podczas gdy Europa ma zaledwie 80. - Bez Ukrainy Europa stanie w obliczu poważnych zagrożeń - zakończył.