Wołodymyr Zełenski ujawnia kulisy rozmowy z Donaldem Trumpem: "Rosjanie się boją!"
2025-10-17
Autor: Marek
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podzielił się wrażeniami ze spotkania z Donaldem Trumpem, które miało miejsce w Białym Domu. Kluczowymi tematami rozmowy były obrona powietrzna Ukrainy oraz dostawy uzbrojenia, w tym długodystansowych systemów walki.
Zełenski podkreślił, że obie strony zgodziły się na nienawiązywanie do szczegółów rozmowy publicznie. "Mamy pełne zaufanie do USA i do prezydenta Trumpa, wierzymy, że chce zakończyć tę wojnę. Zrozumienie jest kluczowe, ponieważ stawka jest bardzo wysoka – dotyczy naszej niepodległości," mówił.
Spotkanie z Putinem - Co dalej?
Prezydent Ukrainy odniósł się również do nadchodzącego spotkania Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie. "Trump podzielił się z nami wynikami rozmowy z Rosją. Liczymy na to, że prezydent Trump podejmie właściwe decyzje, które pomogą nam zatrzymać wojnę," dodał.
Koalicja Chętnych i solidarność w obliczu zagrożenia
Po rozmowie w Białym Domu Zełenski skontaktował się z europejskimi liderami, takimi jak Ursula von der Leyen i Donald Tusk. "To nasi główni europejscy partnerzy, z którymi musimy rozmawiać, zwłaszcza kiedy jesteśmy atakowani. W obliczu zagrożenia solidarność jest kluczowa," zauważył.
Niezbywalne terytoria i realne wyzwania
Zapowiadając przyszłe rozmowy, Zełenski stwierdził, że kluczowym krokiem jest zawieszenie broni. "Musimy usiąść i rozmawiać, ale najpierw musimy zaprzestać walk. Terytorium Ukrainy jest dla nas najważniejsze," dodał.
Broń, która przeraża Rosjan
Prezydent Zełenski wyraził również zainteresowanie zakupem rakiet Tomahawk od USA. Podkreślił, że uczynienie tego byłoby strategicznym krokiem. "Rosjanie boją się Tomahawków, wiedząc, jaką potęgę reprezentują. To nie tylko broń, ale także sygnał ich słabości," zaznaczył.
Zakończył, mówiąc, że choć jest realistą, wciąż ma nadzieję na pozytywne zmiany w kwestii pomocy wojskowej dla Ukrainy.