Sport

Wrzenie w Barcelonie: "Ofiary Lewandowskiego się mszczą!"

2024-12-05

Autor: Agnieszka

W ubiegłej kolejce, Robert Lewandowski po raz pierwszy w tym sezonie zasiadł na ławce rezerwowych podczas meczu Barcelony z Realem Mallorca. Hansi Flick, trener drużyny, podjął decyzję o nie wystawieniu Polaka w wyjściowym składzie na to spotkanie, które Barcelona wygrała 5:1. W jego miejsce na boisku pojawił się Ferran Torres, który otworzył wynik, a później Pau Victor zdobył ostatnią bramkę meczu.

Flick tłumaczył tę decyzję potrzebą odpoczynku dla Lewandowskiego, co miało na celu przygotowanie go do nadchodzących, ważnych starć przeciwko Realowi Betis i Borussii Dortmund. "W meczu z Mallorką Lewandowski mógł odpocząć, co było dla niego konieczne, biorąc pod uwagę jego obciążenie minutowe" - skomentowało "Mundo Deportivo".

O reakcji zawodników, którzy wykorzystali brak Lewandowskiego na boisku, informuje hiszpański dziennik "AS", który zauważa, że Torres i Victor pokazali swoje umiejętności i wyczucie. "Ofiary Lewandowskiego się mszczą. Obaj zmiennicy udowodnili, że są gotowi na większą ilość minut na boisku", czytamy w artykule.

Roman Kosecki, były reprezentant Polski, również zauważył, że Lewandowski nie jest maszyną i wymaga czasem innego podejścia. "Jeżeli Flick wprowadzi go na następny mecz w pełni wypoczętego, na pewno zaprezentuje się z dobrej strony" - powiedział. Chociaż decyzja Flicka może budzić kontrowersje, zdaje się być strategicznym posunięciem, szczególnie w kontekście intensywnego harmonogramu nadchodzących meczów.

Hiszpańskie media zwracają uwagę na potrzebę rotacji w zespołach, zwłaszcza przed taką końcówką roku. Barça w tym sezonie chce walczyć nie tylko w La Lidze, ale także w Lidze Mistrzów, co wymaga zupełnie innego podejścia do zarządzania siłami zawodników.

"Właściwe podejście do zarządzania obciążeniem Lewandowskiego może być kluczem do sukcesu Barcelony w nadchodzących miesiącach, a także do zachowania jego formy na najważniejsze spotkania w tym sezonie" - podsumowuje analityk sportowy. Spotkanie z Realem Betis już w najbliższą sobotę, a kibice wciąż czekają na wspaniałe występy ich gwiazdorskiego napastnika.