Wstrząsająca masowa ucieczka więźniów w DR Konga: Kobiety zgwałcone i spalone żywcem
2025-02-05
Autor: Michał
Wstrząsające wiadomości napływają z Demokratycznej Republiki Konga, gdzie miała miejsce masowa ucieczka z więzienia po zdobyciu miasta Goma przez rebeliantów z Ruchu 23 Marca (M23), wspieranych przez Rwandę. Według wiceszefowej sił pokojowych ONZ, Vivian van de Perre, kilka tysięcy mężczyzn zdołało uciec, lecz najbardziej tragiczny los spotkał kobiety, które były przetrzymywane w specjalnie wydzielonym skrzydle więzienia.
— W wyniku masowej ucieczki w zabezpieczonym zakładzie karnym przebywało także kilkaset kobiet, które wszystkie zostały zgwałcone. Ich skrzydło zostało potem podpalone, a wiele z nich zginęło — relacjonowała van de Perre.
Ten akt brutalności zdaje się być jednym z najgorszych w ostatnich latach konfliktu w DR Kongu, co wskazuje nie tylko na eskalację przemocy, ale i na całkowity brak bezpieczeństwa i ochrony podstawowych praw człowieka w tym regionie.
Sytuacja w Gomie, gdzie mieszka ponad milion ludzi, jest tragiczna. Miasto jest całkowicie kontrolowane przez rebeliantów M23, a nowe informacje sugerują, że grupa ogłosiła "humanitarne zawieszenie broni", które także wzbudza wątpliwości — co to tak naprawdę oznacza dla cywilów?
Światowe media podkreślają, że szczegóły tej straszliwej zbrodni pozostają niejasne, a tożsamość sprawców może nigdy nie zostać ujawniona, ponieważ siły pokojowe nie mogły przeprowadzić dochodzenia w związku z ograniczeniami nałożonymi przez rebeliantów.
Skala przemocy nie ogranicza się jednak tylko do Gomy. Zaledwie kilka dni temu miały miejsce zamieszki w Kinszasie, stolicy DR Konga, gdzie doszło do ataków na ambasady USA i Francji. Relacje mówią o strzałach i o ciałach zabitych leżących na ulicach.
Konflikt zbrojny w tym regionie ma swoje korzenie w tragicznych wydarzeniach z lat 90., kiedy to ludobójstwo w Rwandzie doprowadziło do masowych ucieczek ludności, która szukała schronienia w DR Kongu. Obecne działania grupy M23 są często przedstawiane jako kontynuacja tego konfliktu, w którym zdominowane są kwestie etniczne oraz kontrola nad bogatymi zasobami mineralnymi jako główne motywacje dla wojny.
Pomimo starań społeczności międzynarodowej, sytuacja w DR Kongu nadal się zaostrza, a zbrodnie wojenne pozostają bezkarne. Niezbędna jest wszechstronna reakcja organizacji międzynarodowych, aby zapobiec dalszemu naruszaniu praw człowieka oraz fatalnym skutkom dla ludności cywilnej.