Kraj

Wstrząsające szczegóły tragicznego karambolu na S7 – wstrzymane prace prokuratury!

2024-10-22

Autor: Katarzyna

Niestety, tragiczne wydarzenie na drodze S7, które miało miejsce w miniony piątek, pochłonęło cztery życie – w tym dwóch młodych chłopców, 7- i 10-letniego. Prokuratura Rejonowa w Pruszczu Gdańskim ujawnia, że ciężarówka, biorąca udział w tym wypadku, nie była przeładowana – potwierdził prokurator Wojciech Dunst. Pojazd ważył zgodnie z obowiązującymi normami, a prawo jazdy kierowcy zostało elektronicznie zatrzymane.

W wypadku na remontowanym odcinku S7 w Borkowie pod Gdańskiem, oprócz ofiar śmiertelnych, 15 osób zostało rannych i przewiezionych do szpitala. Prokuratura wciąż bada okoliczności zdarzenia, jednak nie potwierdziła jeszcze Identit do wieku i płci pozostałych ofiar, konieczne są wyniki badań DNA.

Kierowca ciężarówki, który został przesłuchany, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień, co wzbudza dodatkowe emocje wśród opinii publicznej. Sprzeciw wobec wniosku prokuratury o areszt tymczasowy, został wydany przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, który zastosował nieizolacyjny środek zapobiegawczy – dozór policji. W związku z tym, podejrzany musi zgłaszać się na komisariat siedem razy w tygodniu.

Interesującym faktem jest, że w chwili zdarzenia, kierowca poruszał się z prędkością 89 km/h, co jest niewielkim naruszeniem dopuszczalnej prędkości wynoszącej 80 km/h na tym odcinku. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, prok. Mariusz Duszyński, poinformował, że kierowca był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem żadnych substancji psychoaktywnych. Mimo to, cały przebieg dochodzenia pozostaje pod rosnącą presją społeczeństwa, które domaga się wyjaśnień oraz sprawiedliwości dla ofiar tej tragicznej kolizji.