Wstrząsający "masowy cyberatak" na Słowację. Fico wskazuje na Ukrainę jako sprawcę!
2025-01-24
Autor: Magdalena
Wprowadzenie
W piątek, na nadzwyczajnej konferencji prasowej, premier Słowacji Robert Fico ogłosił, że państwowa firma ubezpieczeniowa została ofiarą "masowego cyberataku" z zamiarem kradzieży wrażliwych danych. Według niego, incydent rozpoczął się w godzinach popołudniowych.
- Gdyby atak powiódł się, mogłoby to poważnie zagrozić systemowi ochrony zdrowia na Słowacji. Obecnie skutecznie odpieramy atak, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co wydarzy się w najbliższych minutach i godzinach - powiedział Fico w Bratysławie.
Oskarżenia premiera
Premier Fico oskarżył Ukrainę o udział w tym ataku, twierdząc, że incydent jest "częścią podręcznikowego przykładu tego, jak nieposłuszne rządy są eliminowane". Wskazał, że zamach może być skoordynowany z rosnącymi protestami antyrządowymi w kraju.
Fico dodał, że atak może być powiązany z działalnością grup opozycyjnych oraz zagranicznych organizacji pozarządowych wspieranych przez obce państwo. Podkreślił również, że obecność zagranicznych polityków w Słowacji może negatywnie wpływać na sytuację polityczną.
Reakcja Ukrainy
- Uważam, że byłoby lepiej, gdyby Ukraińcy milczeli, ponieważ mam wrażenie, że powodem konfliktu jest to, że powiedzieliśmy prezydentowi Zełenskiemu, że będziemy walczyć o nasze interesy - stwierdził Fico.
Reakcja Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy była natychmiastowa - odrzuciło ono oskarżenia o swój udział w cyberataku, wzywając Fico do zaprzestania szukania wrogów w Ukrainie, która jest zaprzyjaźniona z Słowacją i jej narodem.
Prawda o ataku
Z doniesień mediów wynika, że w rzeczywistości incydent nie był klasycznym cyberatakiem, lecz próbą phishingu mającą na celu wyłudzenie poufnych informacji.
Obawy premiera
Dodatkowo, premier Fico wyraził obawy co do możliwości "Majdanu" na Słowacji, informując, że "grupa ekspertów" planuje demonstracje przeciwko rządowi. Zapowiedział wprowadzenie środków zapobiegawczych, aby zminimalizować skutki przewidywanych protestów.
Protesty antyrządowe
Protesty antyrządowe rozprzestrzeniły się po całym kraju, z Około 35-40 tysiącami uczestników w Bratysławie, a także z wieloma tysiącami demonstrantów w miejscowościach takich jak Bańska Bystrzyca, Trenczyn, Żylina i inne. Wydarzenia te miały miejsce na tle rosnącego niepokoju społecznego w odpowiedzi na politykę zagraniczną Słowacji oraz podejrzewane zbliżenie do Rosji.
W ciągu ostatnich dni demonstratorzy zaczęli głośno domagać się rezygnacji premiera Ficy. Wielu z nich wyrażało obawy związane z kierunkiem, w jakim zmierza ich kraj, argumentując, że Słowacja powinna pozostać wierna wartościom unijnym oraz bronić praw człowieka w obliczu działań Rosji na Ukrainie.
Niektórzy organizatorzy nawoływali do spokoju i ostrożności, zwracając uwagę na możliwość prowokacji podczas demonstracji. Ich zdaniem, sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a władze powinny pilnować porządku.
Podsumowanie
Czy do Słowacji powróci chaos polityczny? O tym zdecydują najbliższe dni!