Wydał FORTUNĘ na tatuaże i zmienił się nie do poznania: "Bywałem opluwany", teraz ma wytatuowanego partnera
2025-09-20
Autor: Magdalena
Metamorfozy w dzisiejszych czasach przybierają różne formy – od drobnych poprawek, jak korekta nosa, po całkowite przeobrażenia. Remus, pochodzący z Kopenhagi, zdecydował się na drastyczną zmianę. Zainwestował równowartość dziesiątek tysięcy złotych w modyfikacje swojego ciała, w tym tatuaże oraz kolczyki.
Szokująca przemiana i reakcje otoczenia
W 2023 roku Remus zyskał medialną popularność, mając zaledwie 25 lat. Wyznał, że na ozdoby na ciele wydał już blisko 20 tysięcy złotych, pandemia zapewne zwiększyła tę kwotę. Oprócz tatuaży, modyfikacji uszu czy nacięcia języka, Remus nosi także miniaturowe rogi na czole.
Jak sam przyznał, reakcje ludzi były skrajne. Na ulicach spotykał się z nienawistnymi spojrzeniami, a nawet obelgami. "Bywałem opluwany, kiedy siedziałem w autobusie, zajęty swoimi sprawami" – relacjonował w rozmowie z Daily Mail. Często rodzice zakrywali dzieciom oczy na jego widok, a w Internecie nie brakowało hejtujących komentarzy.
Rodzina i akceptacja zmian
Rodzina Remusa początkowo nie akceptowała jego decyzji, ale z biegiem czasu przyjęli jego wybory. "Mieliśmy wiele rozmów na ten temat, ale nie obchodzi mnie ich zdanie. To moje ciało i ja podejmuję decyzje" – powiedział. Choć bliscy nadal nie są zachwyceni jego wyglądem, przestali poruszać temat, a czasem nawet pytają o jego plany dotyczące kolejnych modyfikacji.
Nowa miłość i spełnione marzenia
Od czasu metamorfozy Remusowi udało się również znaleźć miłość, a jego partner Marko ma podobne zainteresowania. Obaj mężczyźni łączy wspólna pasja, która przerodziła się w głębsze uczucie.
Dzisiaj 27-letni Remus pracuje w dwóch salonach w Kopenhadze, gdzie wykonuje piercing. Co więcej, jego niecodzienny styl życia oraz najszersze tatuaże na ciele przyciągają uwagę, ale jego historia to nie tylko spektakularne przeobrażenie – to także dowód na odwagę w byciu sobą.