Technologia

Wyrwał o tekście Twardocha: ta historia może wiele powiedzieć naszym wojskowym

2025-03-11

Autor: Katarzyna

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu

"Na nowoczesnym polu bitwy wykorzystanie bezzałogowych sprzętów, takich jak drony, to podstawa. Jednak za każdą taką maszyną stoją ludzie, którzy podchodzą na tyle blisko, by ich użyć. Ale to dzięki takim oddziałom, jak Batalion Skała 93. brygady Ukraina broni się od tylu miesięcy" — pisał w lipcu 2022 r. Marcin Wyrwał w reportażu "Drony i artyleria".

Trzy lata później Szczepan Twardoch w swoim tekście pokazuje rzeczywistość ukraińskiego pola walki, gdzie drony odgrywają kluczową rolę.

Historia może bardzo wiele powiedzieć naszym wojskowym

— Szczepan Twardoch przedstawia historię pewnego człowieka, operatora drona, który kiedyś mieszkał w Mariupolu nad Morzem Czarnym. Robił grilla dla dzieci, popijał białe wino. Dziś jego życie w tamtej formie już po prostu nie istnieje — mówi Marcin Wyrwał.

— Jest to zarazem historia, która ukazuje, w jakiej sytuacji się znajdujemy, jeśli chodzi o drony. Ta narracja może dostarczyć cennych informacji także naszym wojskowym. Dziennikarze, korespondenci wojenni i pisarze, tacy jak Szczepan Twardoch, podróżują na front, aby dokumentować te historie i zobaczyć realia na własne oczy. Często nasze wojsko obserwuje wojnę z dużej odległości, a z daleka nie wszystko jest tak widoczne — dodaje.

— Gorąco polecam tekst Szczepana Twardocha. On nie tylko ukazuje trudne ludzkie historie, ale także pokazuje aktualny stan frontu i wyzwania, przed którymi stają młodzi żołnierze. W obliczu rosnącej roli dronów w nowoczesnych konfliktach zbrojnych, to lektura, która powinna być obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć współczesne pole bitwy.