Wzruszający Powrót Astronauty: Co Takiego Powiedziała Żona Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego?
2025-07-15
Autor: Agnieszka
Astronauci na pokładzie! Powrót kapsuły Dragon Grace
Kapsuła Dragon Grace, w której znajdowała się polska załoga misji Ax-4, dramatycznie wylądowała na wodach Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii około godziny 11:30 czasu polskiego. W tym doniosłym momencie wśród uczestników był Sławosz Uznański-Wiśniewski, nasz rodak, powracający z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Czas napięcia: 'Blackout Period'
Podczas wejścia kapsuły w atmosferę miała miejsce krótka przerwa w komunikacji, tzw. 'blackout period', trwająca od 11:18 do 11:25. Jessie Anderson, prowadząca transmisję, wyjaśniła, że zakłócenia były spowodowane zjonizowaną plazmą, przez którą sygnał nie mógł przenikać.
Sławosz na pokładzie statku ratunkowego!
Po udanym wylądowaniu, kapsuła została wyłowiona z wody i przetransportowana na pokład statku Shannon, należącego do SpaceX. Astronauci, w tym Uznański-Wiśniewski, opuścili kapsułę na pokładzie statku ratowniczego.
Emocjonalny moment: reakcja Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej
Wstrząsające emocje towarzyszyły żonie Sławosza, Aleksandrze Uznańskiej-Wiśniewskiej. Gdy ujrzała go na ekranie wiedziała, że wrócił bezpiecznie – głęboko odetchnęła z ulgą, a potem się uśmiechnęła. Reporter TVN24, Marcin Wrona, zauważył, jak mocno trzymała zaciśnięte dłonie, a jej głębokie oddechy idealnie oddawały napięcie chwili.
Duma i wdzięczność: Co powiedziała żona?
Po powrocie Sławosza, Aleksandra wyznała, że czuje ogromną wdzięczność. „Jestem ogromnie dumna z mojego męża! Podjął ogromne ryzyko, a jego misja zakończyła się sukcesem”, podkreśliła. Wizja ponownego spotkania w Houston napawała ją radością oraz ekscytacją.
Wrażenia po powrocie: Adaptacja do grawitacji
Uznańska-Wiśniewska zauważyła też, że Sławosz potrzebuje chwilę, aby przyzwyczaić się do grawitacji. „Widać zmiany w jego twarzy i ruchach. Sławosz adaptuje się do rzeczywistości na Ziemi”, dodała z czułością.
Obietnica szczęścia: Spotkanie na lotnisku
Na zakończenie Aleksandra wyznała, że nie może się doczekać spotkania z mężem na lotnisku. „Czekam na ten moment, by zobaczyć go na żywo. Jestem z niego szalenie dumna”, podsumowała, a jej słowa pełne emocji rozgrzały serca wszystkich obecnych.