Z kosmosu do biura: moje niezwykłe przeżycia jako astronauta
2025-07-26
Autor: Anna
Marzenie o kosmosie
Wszystko zaczęło się w liceum, kiedy po raz pierwszy zakochałem się w kosmosie. Moja ścieżka zawodowa prowadziła przez studia z fizyki oraz magisterkę z inżynierii. Marzyłem o pracy w NASA, tworząc statki kosmiczne, aż zrozumiałem, że moje talenty leżą w medycynie. Po studiach zdobywałem doświadczenie jako lekarz przez prawie dekadę, co otworzyło mi drzwi do NASA, która poszukiwała lekarzy dla swoich astronautów.
Jak zostać astronautą?
Aplikując do NASA w 1994 roku, dokładnie przeanalizowałem profile przyjętych astronautów. Opracowałem plan i konsekwentnie realizowałem swoje cele. Nie ma jednak jednego idealnego sposobu, by stać się astronautą – różne ścieżki mogą prowadzić do tego samego celu.
Intensywne szkolenie
Do NASA trafiłem w 1994 roku i rozpocząłem intensywne trzy miesięczne kursy językowe z rosyjskiego. Wcześniej nie miałem pojęcia, jak trudne będzie szkolenie, szczególnie w Rosji, które pozbawiało mnie zarówno sił fizycznych, jak i psychicznych. Pamiętam jeden z treningów przetrwania, gdzie temperatura mojego ciała skoczyła do 40 stopni Celsjusza.
Życie w kosmosie
Po dziesięciu latach pracy jako lekarz lotniczy, w 2004 roku stałem się astronautą. Mój pierwszy lot odbył się w 2009 roku — 15 dni w przestrzeni kosmicznej na ISS. Ekscytacja mieszała się z niepokojem, a brak snu zastępowały śmiechy i wzajemne wsparcie.
Kryzys w kosmosie
Podczas drugiej misji, na ISS w 2012 roku, doświadczyłem ekstremalnych warunków – awarii spowodowanej wyciekiem amoniaku. Zwykle mamy dziewięć tygodni na przygotowanie do spaceru kosmicznego, a my mieliśmy jedynie kilka godzin. Ta sytuacja nauczyła mnie ogromnej wagi przygotowania i współpracy zespołowej.
Nowa era – praca w prywatnym sektorze
Pracując przy misji SpaceX Crew-3 w latach 2021-2022, zdałem sobie sprawę, że nadszedł czas na zmiany. Po powrocie z misji stwierdziłem, że chcę odejść z NASA, aby dać szansę młodszym astronautom. W 2022 roku zacząłem pracować w Sierra Space, gdzie mogę skupić się na rozwijaniu technologii kosmicznych dla przyszłych pokoleń.
Nie żałuję decyzji
Mimo że tęsknię za fizycznymi aspektami życia astronauty, lubię nowe wyzwania. Praca w biurze daje mi możliwość kształtowania przyszłości lotów kosmicznych bez presji związanej z ekstremalnymi warunkami. Czasami mam żal, gdy widzę starych kolegów w akcji, ale szybko mi przechodzi – wiem, że podejmuję właściwą decyzję dotyczą swojej kariery.
Cenne doświadczenia z NASA
W nowej roli wykorzystuję wiedzę o przywództwie i budowaniu zespołów z NASA, co czyni moją obecność w Sierra Space tym bardziej wartościową. Spokojniejsze tempo pracy pozwala mi na pełne wykorzystanie moich umiejętności, a jednocześnie daje satysfakcję z wpływu na rozwój kosmicznych technologii.