Rozrywka

Z miłością na zawsze! Basia Trzetrzelewska oraz jej burzliwe romantyczne życie

2025-06-25

Autor: Andrzej

Basia Trzetrzelewska, znana polska piosenkarka, z wielką pasją wspomina początki swojej kariery. Swoje studia na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła, gdy zespół Alibabki dostrzegł w niej niezwykły talent i zaproponował współpracę. Miało to miejsce w czasie, gdy Basia występowała z rockową grupą Astry, jednak ze względu na wiek i wolę rodziców, musiała zostawić marzenia o muzycznej karierze.

"Musiałam najpierw zdać maturę, ale gdy zaczęłam studia, menadżer Alibabek namierzył mnie i zaproponował dołączenie do zespołu. To był początek mojej muzycznej drogi!" - wspomina Basia w wywiadzie dla "Vivy!".

W zespole, gdzie towarzyszył jej Andrzej Górecki, nawiązała intensywny związek. Ich uczucie owocowało synem Mikołajem, lecz trwało krótko.

Po zakończeniu współpracy z Alibabkami, Basia przyjęła ofertę zespołu Perfect. Przełomowym momentem w jej życiu była jednak miłość do przystojnego Anglika, Johna, za którym postanowiła uciec do Londynu.

"Przyjechałam do Anglii w 1981 roku, mając 27 lat, za ukochanym Brytyjczykiem. Byłam tak zakochana, że gotowa byłam mieszkać z nim nawet na Syberii!" - przyznaje w rozmowie ze "Zwierciadłem".

Niestety, ta miłość okazała się krótkotrwała. Na szczęście w Londynie czekał na nią Danny White, z którym Basia związała się z czasem.

Basia poszukiwała pracy i w muzycznym magazynie trafiła na ogłoszenie zespołu Bronze. Od tamtej pory ich losy splotły się nieodwracalnie: "Danny nie był z początku zachwycony moim wokalem, ale z czasem znaleźliśmy wspólny język muzyczny" - relacjonuje.

Jednak zespół Bronze nie odniósł większego sukcesu, a Danny założył grupę Matt Bianco. To tam Basia zaczęła nagrywać chórki i wraz z nimi osiągnęła sukces.

"Musiałam jednak postawić na karierę solową, aby jakoś odnaleźć swoje miejsce w tym świecie" - mówi piosenkarka.

Mimo miłości, która ich połączyła, związek z Dannym nie przetrwał. Szczęśliwie, ich przyjaźń trwała.

W końcu, w 1991 roku, Basia znalazła swoją bratnią duszę w Kevinie Robinsonie, muzyku zespołu Simply Red. To z nim przeszła przez najcięższe momenty życia, wsparł ją w trudnych chwilach po śmierci ukochanej matki.

"Nauczyłam się być tu i tam. Choć już od ponad 40 lat żyję w Anglii, nigdy nie zamienię mojego polskiego paszportu na brytyjski." - podsumowuje Basia.