Rozrywka

Zagrał w kultowym sitcomie. "Nie znosiłem tego serialu"

2024-10-12

Autor: Ewa

"Świat według Kiepskich": fenomen Polsatu

"Świat według Kiepskich" to kultowa produkcja, której pierwszy odcinek wyemitowano 16 marca 1999 roku. Serial stał się polską odpowiedzią na amerykański hit "Married with Children" ("Świat według Bundych"), który był emitowany w latach 1987-1997.

Pomysł na stworzenie serialu o rodzinie Kiepskich pojawił się w 1997 roku, a jego realizację zapoczątkowali czterej scenarzyści: Aleksander Sobiszewski, Janusz Sadza, Igor Nurczyński i Roman Rega. Ich praca zaowocowała trzema odcinkami pilotażowymi, które wkrótce zdobyły ogromną popularność wśród widzów.

Pierwszy odcinek, zatytułowany "Umarł odbiornik, niech żyje odbiornik!", przyciągnął ponad 6,5 miliona widzów. Widzowie mogli zobaczyć tytułową rodzinę Kiepskich, w której Ferdynanda Kiepskiego zagrał Andrzej Grabowski, a jego żonę Halinę odegrała Marzena Kipiel-Sztuka. Aktorzy Bartosz Żukowski i Barbara Mularczyk wcielili się w ich dzieci – Waldka i Mariolkę.

Ostatni odcinek serialu, który odniósł wiele sukcesów i był jedną z najdłużej emitowanych produkcji w Polsce, został wyemitowany 16 listopada 2024 roku. Jego zakończenie było spowodowane śmiercią dwóch kluczowych postaci, Dariusza Gnatowskiego (Boczek) i Ryszarda Kotysa (Marian Paździoch), co miało wpływ na dalszą produkcję.

Kim był Ferdynand Kiepski? Oto nieznane fakty!

Casting do głównej roli był dla twórców złożonym i długotrwałym procesem. Anna Skowrońska, kierowniczka produkcji, ujawniała, że wielu aktorów odmówiło występu, obawiając się kontrowersyjności i przaśności serialu. W końcu rolę Ferdka przypadła Andrzejowi Grabowskiemu, który przyznał, że również miał wątpliwości, ale zdecydował się na tę rolę z powodów finansowych.

"Ja nie znosiłem tego serialu. Przez trzy lata, jak przyjeżdżałem, byłem chory, lepiej było nie podchodzić do mnie podczas kręcenia" - mówił aktor podczas spotkania z fanami. Grabowski próbował wprowadzić swoje pomysły do fabuły i w końcu zasugerował, żeby jego postać nazywała się Ferdynand, a nie Ludwik. Jego pomysł zyskał akceptację reżysera i współpracowników.

Pomimo początkowych oporów, serial zdobył ogromną popularność, a Andrzej Grabowski szybko zdał sobie sprawę, że decyzja o kontynuacji projektu była słuszna. "Kiedy dostałem scenariusz, myślałem, że to wstyd grać w takiej produkcji. Ale w tamtych czasach nie było ciekawszych propozycji" - wspominał w wywiadzie.

Chociaż na planie wiele razy czuł się niekomfortowo z powodu charakteru serialu, przyznał, że dzięki niemu ustabilizował swoją sytuację finansową. "Momentami nie znosiłem tego serialu. Nie podobało mi się, co robię, a jednak obok powodów finansowych stałem się częścią tego niesamowitego fenomenu" - dodał.

Czy "Świat według Kiepskich" zaskoczył was tak bardzo, jak Andrzeja Grabowskiego?

Jakie są wasze wspomnienia związane z tym kultowym sitcomem?