"Zakręcamy kurek na dobre" – Europa odcina się od rosyjskiego gazu
2025-06-18
Autor: Michał
Decyzja Unii Europejskiej o zakazie importu rosyjskiego gazu
Unia Europejska podjęła rewolucyjną decyzję o zakazie sprowadzania rosyjskiego gazu, która wejdzie w życie w 2026 roku. Choć embarga będą miały pewne wyjątki - dotyczące umów długoterminowych oraz dostaw do krajów lądowych, takich jak Słowacja i Węgry, które wciąż chcą korzystać z taniego gazu - kompleksowy zakaz ma obowiązywać od 2028 roku.
"Zakręcamy kurek na dobre" – Kaja Kallas o przyszłości energetycznej Europy
Kaja Kallas, szefowa europejskiej dyplomacji, stwierdziła, że Europa już znacznie zmniejszyła swoją zależność od rosyjskiego gazu. "Teraz zakręcamy kurek na dobre. Rosja nie będzie mogła używać energii jako broni przeciwko nam" - podkreśliła na platformie X, wywołując wiele reakcji w rosyjskich mediach, w tym na łamach "Kommersant".
Nowe propozycje unijnego komisarza ds. energii
Dan Joergensen, unijny komisarz ds. energii, zaprezentował propozycje całkowitego wycofania się z rosyjskiego gazu, w tym gazu skroplonego (LNG). Unia pracuje nad embargo, które zastąpiłoby ciągle przedłużane sankcje. "Mniej energii z Rosji, więcej siły dla Europy" - zadeklarował, wskazując na ryzyko, jakie Rosja stwarzała dla dostaw energii do Europy.
Imponujący spadek importu gazu z Rosji
W roku 2024 rosyjski gaz miał stanowić już tylko 19% całkowitych dostaw do Unii, w porównaniu do 45% w 2021 roku. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że Europa importuje obecnie 35 miliardów metrów sześciennych rosyjskiego gazu rocznie, z czego 20 miliardów to gaz skroplony. Trafia on do Francji, Hiszpanii, Belgii i Holandii, podczas gdy dodatkowe 15 miliardów m³ dostarczane jest gazociągiem "Turecki Potok" do Słowacji, Węgier i Grecji.
Europa śrubuje kurki na rzecz niezależności energetycznej
Te zmiany to nie tylko krok w kierunku większej niezależności energetycznej Europy, ale także wyraźny sygnał dla Rosji, że jej wpływy w regionie są na pewno ograniczone. W obliczu rosnących napięć geopolitcznych kontynent staje się coraz bardziej zdeterminowany, by budować własną, stabilną i niezależną strategię energetyczną.