Nauka

Zarobki w Polsce: Kto zyskuje, a kto stoi w miejscu?

2025-07-26

Autor: Agnieszka

Niewidzialni pracownicy Polski

Wszystko, co mówimy o zarobkach, dotyczy głównie osób zatrudnionych na umowach o pracę. Ale co z tymi na umowach zlecenie i prowadzącymi własne działalności gospodarcze? Te grupy, mimo że stają się coraz bardziej widoczne na rynku pracy, pozostają poza statystykami.

Życie Magdy: Statystyka w rzeczywistości

Magda, 28-letnia pracownica marketingu, otrzymuje 3850 złotych na rękę, pracując na umowie zlecenie. Nie ma premii, ani urlopu, a kiedy choruje, nie zarabia w ogóle. Gdypyta się jej o medianę wynagrodzeń, śmieje się i mówi: "Chyba chodzi o nowy model telefonu". Magda to nie wyjątek, a reguła wśród młodych pracowników, których rynek pracy zmusił do elastyczności.

Źródło danych kontra rzeczywistość

GUS przedstawia Polskę jako kraj pracowników etatowych z dochodami, premiami i stabilnością. Jednak ten obraz jest podobny do zdjęcia wakacyjnego, które uwiecznia tylko moment, a nie codzienność. Tysiące osób na umowach zlecenie żyją w niepewności finansowej, co w oficjalnych statystykach po prostu nie istnieje.

Zarobki a nierówności: Co naprawdę się zmienia?

Nie daj się zwieść narracjom o zmniejszających się nierównościach. Choć wskaźnik dysproporcji dochodowych spadł, w praktyce wciąż pozostają znaczące różnice. Niektórzy zarabiają trzy razy więcej niż inni, jeśli nie więcej. Takie przesunięcia w tabeli nie przekładają się na realną poprawę sytuacji.

Geograficzne zagłębia wzrostów zarobków

Wzrost wynagrodzeń są zauważalne – mediana wzrosła w 97% gmin. W górnictwie i stolicy zarobki osiągają najwyższe pułapy, co może dziwić? Największy wzrost wynagrodzeń odnotowano w edukacji, o 29,2%, i administracji publicznej, z 20,2% w górę. Ale co z sektorem prywatnym?

Obraz dobrobytu kontra codzienna rzeczywistość

Mówi się o zarobkach osiągających 6882 zł brutto, co wydaje się wystarczające na życie. Jednak dla wielu w dużych miastach to ledwie minimum, a dla tych na umowach zlecenie jest to niezrozumiała statystyka. Magda i tysiące innych nie wpisują się w ten obraz, żyjąc poza ramami oficjalnej narracji.

Statystyki, które nie rozumieją rzeczywistości

Możemy chwalić się wzrostami i redukcją nierówności, ale bez uwzględnienia szerokiej grupy pracowników umów, te dane są niepełne. Statystyki nie oddają codziennych zmagań milionów ludzi. Pamiętaj, kiedy usłyszysz, że jest lepiej – zastanów się, dla kogo tak naprawdę.