Zarzuty dla Buddy: Loteria, która zaskoczyła prawników!
2024-10-23
Autor: Michał
Zarzuty wobec popularnego youtubera Buddy zaniepokoiły wielu jego fanów i prawników. Loteria, w której udział można było wziąć po zakupie e-booka, przeprowadzana była z pozoru zgodnie z prawem, jednak coraz więcej osób zaczyna kwestionować jej legalność.
Aby wziąć udział w tej wyjątkowej loterii, uczestnik musiał zakupić jeden z czterech e-booków Buddy. Ceny e-booków zaczynały się od 39 zł, a za 199 zł można było nabyć dziesięć losów. Zgody na organizację loterii udzieliła Izba Administracji Skarbowej w Krakowie, co wydawało się oznaczać, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami. Jak częściowo zaznaczyła Beata Wentura-Dudek z Krajowej Administracji Skarbowej, organizator spełnił wszystkie formalności, w tym zapłacił 10% od wartości puli nagród.
Jednak znawcy prawa, tacy jak Bartosz Pilc z kancelarii CORE Law, zaczynają dostrzegać kontrowersje, które zagrażają reputacji loterii. Zgodnie z ich opinią, organizując loterię opartą na sprzedaży e-booków, istnieje ryzyko, że jej regulacje mogły zostać naruszone. Kluczowe pytanie brzmi: czy uczestnicy rzeczywiście nabywali e-booki, czy raczej wykupywali losy?
Loterie tego typu, które bazują na sprzedaży produktów, powinny być z założenia „nieodpłatne” w kontekście samego udziału. Jednak jeśli uczestnicy stosunkowo często nabywają wiele tych samych e-booków, pojawia się wątpliwość, czy rzeczywiście kupują książki, czy tylko losy. Jeśli e-booki spełniałyby rolę jedynie pretekstu, by zorganizować loterię, byłoby to podciągane pod nielegalny hazard.
Kolejnym z ryzyk związanych z tą loterią jest fakt, że e-booki, jako produkt cyfrowy, mogą być tworzone i dystrybuowane znacznie łatwiej i taniej niż tradycyjne produkty. Dlatego pojawiają się pytania, czy użytkownicy nie są w rzeczywistości wykorzystywani jako narzędzia do osiągania zysku przez organizatora. Bartosz Pilc uważa, że gdyby organizator takich loterii wykorzystał ją do zarobienia znacznych sum, mogłoby to narazić go na działania ze strony urzędów skarbowych.
W odpowiedzi na te wydarzenia, Ministerstwo Finansów podjęło działania wyjaśniające i analizuje, czy w przypadku loterii Buddy powinny zostać podjęte dalsze kroki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przyglądają się również innym loteriom opartym na podobnych zasadach, organizowanym przez różnych influencerów. Sytuacja, w której e-booki zaczynają odgrywać kluczową rolę w konkursach, staje się bowiem niebezpiecznym trendem, który mógłby zagrażać uczciwemu rynkowi.
Podczas gdy wielu poszukuje odpowiedzi, a sytuacja wciąż się rozwija, z pewnością warto obserwować, jakie decyzje podejmą władze w tej sprawie. Czy loterie oparte na e-bookach staną się nową formą ryzykownego hazardu w polskim internecie?