Finanse

Zaskakująca reakcja walut na eskalację konfliktu w Izraelu

2025-06-16

Autor: Piotr

Niespodziewane umocnienie złotego i dolara

W poniedziałek, po izraelskim ataku, polska waluta zaskoczyła wielu analityków, umacniając się zarówno w stosunku do euro, jak i dolara. Kurs EUR/PLN spadł o 0,25%, osiągając wartość 4,262 zł za euro, ale później jego stabilizacja przyniosła niewielkie zmiany. Dla przypomnienia, w lutym kurs EUR/PLN spadł do 4,127 zł, najniższego poziomu od siedmiu lat.

Euro w górę - co to oznacza dla dolara?

Warto zwrócić uwagę na kurs EUR/USD, który ma kluczowe znaczenie dla notowań USD/PLN. W poniedziałek, kurs EUR/USD wzrósł o 0,4%, osiągając wartość bliską 1,16 dolara, co czyni euro najsilniejszym w relacji do amerykańskiej waluty od jesieni 2021 roku.

Widmo niepewności na rynku

Analitycy przewidują, że w tym tygodniu aktywność uczestników rynku może być ograniczona z powodu zbliżającego się Bożego Ciała, co może wpłynąć na stabilność kursu. Przy braku niespodzianek ze strony Rezerwy Federalnej w dniu środowym, kurs EUR/PLN może utrzymywać się w przedziale 4,25-4,30. Jednocześnie, napięcia na Bliskim Wschodzie mogą nasilać obawy i wprowadzać niepewność na rynkach.

Polityczne napięcia a kursy walutowe

Jak zauważają eksperci, sytuacja polityczna w Polsce także może wpływać na złotego. W dłuższej perspektywie możliwy jest wzrost kursu EUR/PLN w kierunku 4,30. Z drugiej strony, USD/PLN może kierować się ku wartości 3,72-3,74.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie - rynki wstrzymują oddech

Od piątku uwaga rynków koncentruje się na eskalacji konfliktu między Izraelem a Iranem. Chociaż atak nie był całkowitym zaskoczeniem, zaostrzona sytuacja rodzi niepokój o stabilność regionalną. Eksperci zauważają, że reakcja rynków na te wydarzenia była niewielka, mimo że mogliśmy zobaczyć wzrost zmienności na rynku ropy.

Perspektywy dla rynku ropy naftowej

Na przestrzeni kilku dni, ceny ropy WTI wzrosły o 14%, lecz ostatecznie w poniedziałek odnotowano spadek o 3%. Scenariusz czarnej przewidywań, czyli blokada cieśniny Ormuz, gdzie transportuje się 20% światowego wydobycia ropy, wydaje się mało prawdopodobny. Iran, decydując się na taki krok, mógłby zaszkodzić i sobie, i innym krajom.

Co dalej?

Rynki pozostają w stanie niepewności, a inwestorzy z niepokojem obserwują rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Potencjalne zmiany w dostawach ropy mogą mieć dalekosiężne skutki, nie tylko dla lokalnych, ale i globalnych rynków. Chiny, jako główny sojusznik Iranu, również mogą zareagować na spadki dostaw.