Zaskakująca rezygnacja prokuratora! Czy to początek kryzysu w Prokuraturze Krajowej?
2025-06-03
Autor: Michał
Rezygnacja prokuratora Marka Wełny: Głęboki szok w środowisku prawniczym
Wielu z nas było zaskoczonych, gdy dowiedzieliśmy się o nagłej decyzji prokuratora Marka Wełny. Po półtora roku pracy w Prokuraturze Krajowej, odchodzi z pozycji dyrektora Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej. Jak informuje "Rzeczpospolita", jego decyzja miała być osobistą kwestią. Wełna złożył wniosek o odwołanie 12 maja, a jego ostatni dzień pracy na stanowisku przypadał na 30 maja.
Powrót do Krakowa i niepokojące spekulacje
Warto zwrócić uwagę, że Wełna także wystąpił o cofnięcie swojej delegacji w Prokuraturze Krajowej, co oznacza jego powrót do rodzimych Krakowa. Zgodnie z doniesieniami "Rzeczpospolitej", wszystko ma się wyjaśnić za trzy miesiące, bo to wtedy formalnie wróci z delegacji.
Raport, który wstrząsnął środowiskiem prawniczym
Jak wskazują źródła z bliskiego otoczenia prokuratora, głównym powodem jego rezygnacji może być niedawno opublikowany raport, analizujący kontrowersyjne śledztwa z czasów rządów PiS. Zespół śledczy dostarczył dokument liczący niemal 400 stron, który ujawnia wiele wątpliwych praktyk. Co ciekawe, Wełna nie pojawił się nawet na konferencji prasowej, na której zaprezentowano wyniki tego audytu.
W środowisku prawniczym szepcze się o wewnętrznych napięciach
Z doniesień wynika, że Wełna nie chciał firmować niektórych tez zawartych w tym raporcie, co może świadczyć o wewnętrznych napięciach w prokuraturze. Przekonania, którymi się dzielił, sugerują, że nie zamierzał być tak radykalny jak inni w analizach dotyczących kontroversyjnych działań za czasów ministra Zbigniewa Ziobry. Cała sytuacja stawia pytania o przyszłość Prokuratury Krajowej i jej dalsze działania.
Czy to koniec kariery Wełny w prokuraturze?
Pytany przez dziennikarzy o powody rezygnacji, Marek Wełna stwierdził, że nie zamierza podawać szczegółowych informacji, określając sprawy jako wewnętrzne. Kiedy jednak nawiązał do raportu z audytu, kategorycznie zaprzeczył, że to mógł być powód jego odejścia.
To wydarzenie niewątpliwie wstrząsnęło nie tylko Prokuraturą Krajową, ale także całą sceną prawniczą w Polsce. Czas pokaże, jakie konsekwencje przyniesie ta rezygnacja i jakie kroki podejmą jego następcy.