Finanse

Zaskakujące decyzje Kremla: Firmy Putina sprzeciwiają się powrotowi zachodnich gigantów!

2025-06-19

Autor: Marek

Podczas ostatniego spotkania na Kremlu z Władimirem Putinem, Oleg Parojew, dyrektor generalny rosyjskiej sieci gastronomicznej, wyraził zaniepokojenie powrotem McDonald's do Rosji. Jego słowa podkreślały, że taka sytuacja mogłaby zniweczyć wysiłki na rzecz budowy lokalnych marek i rozwoju innowacji.

Parojew wskazał na ogromne inwestycje w lokalne systemy IT oraz sprzęt kuchenny: "Bez powrotu zachodnich marek nasza praca nie pójdzie na marne" – dodał jednocześnie, że obecne osiągnięcia mogą być zagrożone.

Nowe prawo w kwestii zachodnich firm

Kilka dni wcześniej, rosyjscy deputowani przegłosowali projekt nowego prawa, które skutecznie ma zablokować zachodnim firmom możliwość odzyskania aktywów opuszczonych po wybuchu wojny w Ukrainie. Już teraz około 500 zagranicznych przedsiębiorstw opuściło Rosję, sprzedając swoje operacje lokalnym nabywcom.

Nowe przepisy dają władzom możliwość anulowania umów, jeśli cena wykupu spadnie poniżej wartości rynkowej, co tylko umacnia strategię Kremla w kierunku izolacji gospodarczej.

Lobbingu ciąg dalszy

Rosyjskie firmy, które zastąpiły zachodnie marki, wylewają swoje uwagi na poparcie dla nowych przepisów. Aleksandr Gowor, właściciel "Wkusno i toczka", odkupił rosyjskie operacje McDonald's, po czym szybko zbudował sieć, która obsługuje 2 miliony klientów dziennie.

Pojawiają się jednak głosy krytyczne, które wskazują na długofalowe zagrożenie w postaci stagnacji. Ekonomiści podkreślają, że izolacja rosyjskiego rynku może prowadzić do technologicznego zastoj, a nie innowacji.

Protekcjonizm w niemodnych czasach?

Strategia Kremla na "substytucję importu" – zastępowanie importowanych towarów lokalnymi produktami – może być fałszywym rozwiązaniem. Krytycy ostrzegają przed uzależnieniem od państwowych dotacji, co jeszcze bardziej potęguje problemy z rentownością przedsiębiorstw.

Kreml stawia na politykę izolacji

Nie jest tajemnicą, że Kreml wykorzystuje te regulacje jako narzędzie polityczne w obliczu konfliktu. Jak zauważył Anders Olofsgard, ta polityka jeszcze bardziej uzależnia biznesy od władzy centralnej.

W kontekście przyszłości, politycy jednoznacznie podkreślają, że zachodnie marki nie mają co liczyć na przychylność. Wypowiedzi rosyjskich urzędników jednoznacznie pokazują, że powrót zachodnich firm jest obecnie mało prawdopodobny.

Jak zatem potoczy się dalsza historia rosyjskiej gospodarki? Czy naiwnością jest myślenie, że izolacja przyniesie jedynie korzyści? Czas pokaże, ale obecne działania Kremla wskazują na długoterminowe konsekwencje dla inwestycji w Rosji.