Zaskakujące konsekwencje napięcia między Trumpem a Zełenskim. Sektor obronny w Europie rośnie w siłę
2025-03-03
Autor: Agnieszka
Europa stoi w obliczu nowej, niepokojącej rzeczywistości. Stany Zjednoczone, przez wiele lat będące stabilnym sojusznikiem i gwarantem bezpieczeństwa kontynentu, mogą nie być w stanie wspierać Europy w przyszłych konfliktach zbrojnych.
Nowe podejście Ameryki stało się jeszcze bardziej wyraźne podczas burzliwego spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zełenskim, które miało miejsce w Białym Domu. Ukrainie, usytuowanej na granicy z Unią Europejską, zależy na konkretnych gwarancjach bezpieczeństwa ze strony USA w kontekście ewentualnych porozumień pokojowych z Rosją, jednak Trump do tej pory odmawia ich udzielenia.
Zaskakujące napięcia między Trumpem a Zełenskim miały nieoczekiwany skutek na rynku finansowym, gdzie europejskie akcje sektora obronnego zaczęły rosnąć w siłę. Jak zauważa CNN, inwestorzy w europejskich firmach obronnych przewidują zwiększone zamówienia, mające na celu umocnienie obrony regionu.
Na szczególną uwagę zasługują dane dotyczące wzrostu akcji: niemiecka firma Rheinmetall zanotowała wzrost o 12,9% w poniedziałek wczesnym popołudniem, z kolei akcje BAE Systems w Wielkiej Brytanii wzrosły o 14,3%, a włoskiego koncernu Leonardo o 12,1%.
Temat wsparcia dla Ukrainy powrócił na agendę międzynarodową podczas szczytu przywódców rządów UE, Wielkiej Brytanii i Kanady, który odbył się w Londynie weekend temu. Uczestnicy koncentrowali się na strategiach mających na celu umocnienie Ukrainy w jej walce z Rosją.
"Musimy pilnie dozbroić Europę" - stwierdziła Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, na spotkaniu z dziennikarzami. "Po długim okresie niedoinwestowania, niezwykle istotne jest teraz, aby zwiększyć inwestycje w obronność na dłuższy czas".
W nadchodzących dniach przewodniczący UE mają się spotkać na specjalnej sesji, aby omówić wsparcie dla Ukrainy oraz kwestie własnego bezpieczeństwa bloku. W ubiegłym roku państwa UE przeznaczyły 1,9% swojego łącznego PKB na obronność, jednak prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował, aby dążyć do wydawania około 3-3,5% PKB. Sekretarz generalny NATO również opowiedział się za znacznym zwiększeniem wydatków wojskowych w Europie, sugerując, że powinny one wynosić przynajmniej 3% PKB.
Ubiegłe wydarzenia pokazują, że europejski sektor obronny może stanąć przed nowymi możliwościami i wyzwaniami na skutek globalnych napięć, co przypomina, jak istotne jest bezpieczeństwo dla kontynentu.