Kraj

Zaskakujące szczegóły tragicznego wypadku lekarzy w Otwocku! "Fatalna pomyłka"

2025-06-15

Autor: Ewa

Straszliwy wypadek na terenie szpitala

Oto dramat, który wstrząsnął Otwockiem! W środę, 11 czerwca, około godziny 17:20, na terenie Szpitala Powiatowego doszło do tragicznego wypadku. Monika Sz., renomowana psychiatra, odwiedziła męża, Sebastiana Sz., ginekologa na dyżurze, przywożąc mu posiłek.

Niedługo po przyjeździe

Po przyjeździe sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Jak wynika z relacji świadków, lekarz zaparkował swoje auto, ale podczas wsiadania do pojazdu mogła pomylić pedały. Wówczas doszło do niewyobrażalnego wypadku.

Błąd, który kosztował życie

Według nieoficjalnych informacji, Monika wsiadając do swojego forda mondeo, wcisnęła gaz, co spowodowało nagły ruch pojazdu w tył. Jej mąż próbował powstrzymać auto, jednak nie zdołał opanować sytuacji. Auto z dużą siłą uderzyło w elewację szpitala, wyrywając betonowe znaki drogowe.

Koszmarna pomyłka i jej konsekwencje

Niestety, podczas tego niebezpiecznego manewru Monika mogła wylecieć z auta i dostać się pod pojazd. Choć pomoc medyczna dotarła natychmiast, byli świadkami tragicznych wydarzeń, które wstrząsnęły całym zespołem szpitalnym.

Przerażające obrażenia i walka o życie

W wyniku wypadku Monika doznała poważnych obrażeń, a mimo szybkiego transportu do specjalistycznej kliniki, nie udało się uratować jej życia. Co więcej, w chwili wypadku oddział intensywnej terapii w szpitalu był nieczynny z powodu braku anestezjologów.

Rodzina w żałobie i walka o zdrowie ginekologa

Psychiatra osierociła troje dzieci, a jej mąż, który również odniósł poważne obrażenia, nadal przebywa w szpitalu w Warszawie, gdzie lekarze walczą o jego zdrowie. Jak wynika z przeprowadzanych badań, trauma tego wypadku pozostawi niezatartą rysę w pamięci nie tylko rodziny, ale i ratowników.

Prokuratura prowadzi śledztwo

Obecnie Prokuratura Rejonowa w Otwocku prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn tragicznego wypadku. Policja informuje, że wszystkiego dowiemy się po dokładnym zbadaniu okoliczności zdarzenia. To nie tylko niezwykle smutna historia, ale także przypomnienie o niebezpieczeństwie, które niesie ze sobą chwilowa nieuwaga.