Sport

Zaskakujące wieści dla Lewandowskiego! Hansi Flick wymienia nowe opcje transferowe

2024-08-21

Autor: Katarzyna

FC Barcelona znakomicie rozpoczęła sezon 2024/2025 w Primera Division, odnosząc zwycięstwo 2:1 nad Valencią na wyjeździe. Kluczowym bohaterem tego spotkania był Robert Lewandowski, który zdobył oba gole dla „Dumy Katalonii .

W obliczu nadchodzącego zamknięcia letniego okienka transferowego, zarząd Barcelony wciąż poszukuje dużego transferu, który mógłby wzmocnić ofensywę drużyny i stworzyć idealne warunki do współpracy z Lewandowskim. Zarówno prezydent Joan Laporta, jak i dyrektor sportowy Deco analizują różne opcje dotyczące zawodników, którzy mogliby wzmocnić lewą flankę.

Początkowo na celowniku Barcelony znalazł się Nico Williams, utalentowany skrzydłowy Athletic Bilbao i najmłodszy uczestnik Euro 2024. Jednak zainteresowanie jego osobą zaczyna słabnąć, czego przyczyną są rosnące koszty oraz potencjalne trudności w pozyskaniu go. W związku z tym, Barcelona rozważa inne opcje, w tym znane nazwiska takie jak Rafael Leao z AC Milan, Luis Diaz z Liverpoolu, Federico Chiesa z Juventusu oraz Kingsley Coman z Bayernu Monachium.

W najnowszych spekulacjach, Hansi Flick, były trener Bayernu Monachium, również zabrał głos na temat potencjalnych transferów. Zaskakująco wskazał na Marcusa Rashforda, który w ostatnim czasie zmaga się z krytyką za swoją formę. Choć jego osiągnięcia w zeszłym sezonie obejmowały osiem goli i sześć asyst, to dla piłkarza, który w przeszłości zdobywał 20-30 bramek w sezonie, to zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Rashford, wyceniany na 60 milionów euro według Transfermarkt, wciąż ma potencjał, ale jego sytuacja reprezentacyjna również wzbudza wątpliwości, ponieważ opuścił ostatnie mistrzostwa Europy. W Barcelonie mogą się pojawić pytania, czy warto podjąć ryzyko związane z jego zakupem.

Podczas gdy FC Barcelona wciąż czeka na ostateczne decyzje dotyczące transferów, drużyna ma przed sobą kolejny trudny mecz. 24 sierpnia zmierzą się z Athletic Bilbao, co oznacza, że Nico Williams, który może wkrótce trafić do Barcelony, pojawi się na Estadi Olimpic, ale najprawdopodobniej nie w barwach „Dumy Katalonii”.

Czas w końcu podejść do transferowych spekulacji z odpowiednią ostrożnością – sezon dopiero się rozpoczął, a możliwości są ogromne.