Zaskakujące zawirowania w Barcelonie: Szczęsny z szansą na sukces, Deco w akcji!
2025-02-28
Autor: Ewa
W ostatnich tygodniach Wojciech Szczęsny zyskał na znaczeniu w FC Barcelonie, gdzie jego pozycja stała się niemal niepodważalna. Polak wystąpił w dziewięciu kolejnych meczach i zdaniem trenera Hansi Flicka, jego forma jest imponująca. Nie tylko kibice "Dumy Katalonii" zaczęli go uwielbiać, ale również zyskał sympatię za swoje poczucie humoru i otwartość.
Jednak wzrost Szczęsnego dramatycznie wpłynął na sytuację w zespole. Inaki Pena, wcześniej podstawowy bramkarz, został odstawiony od składu, co spotkało się z krytyką ze strony innych graczy, którzy wskazali na niesprawiedliwość decyzji Flicka, który nie rozmawiał z Peną aż do ogłoszenia przez media o zmianach w składzie.
Na horyzoncie pojawiła się jednak nowa fala zawirowań. Chociaż Barcelona rozważała przedłużenie kontraktu z Peną, to jego przyszłość w klubie wydaje się niepewna. Po powrocie Marc-André ter Stegena do zdrowia, Pena ma szansę na spadek w hierarchii, co mogłoby całkowicie przekreślić jego szanse na grę.
Ostatnie doniesienia wskazują, że również ter Stegen może być zaniepokojony swoją pozycją w zespole, jednak to Szczęsny zdaje się być prawdziwym wygranym w tej sytuacji. W Hiszpanii spekuluje się, że Polak mógłby rozpocząć przyszły sezon jako pierwszy bramkarz, a ter Stegen stanie przed koniecznością walki o miejsce w składzie.
W kontekście przyszłości Szczęsnego, Deco, dyrektor sportowy Barcelony, wydaje się mieć inny plan. Choć wciąż uważa ter Stegena za "jedynkę", planuje zaoferować Szczęsnemu nową umowę, zakładając, że w sezonie 2025/26 pełniłby rolę rezerwowego. To stawia Polaka w trudnej sytuacji, zwłaszcza że wcześniejsze sygnały sugerowały jego możliwą rolę jako pierwszego bramkarza.
Reakcja kibiców na te wieści była zaskakująca, wielu fanów na mediach społecznościowych krytykowało decyzję Deco, uważając, że to ter Stegen powinien być w roli wsparcia dla Szczęsnego, a nie na odwrót. Wielu sugerowało, że Polak zasługuje na status numer 1 w bramce.
Czas pokaże, jak ta sytuacja wpłynie na zespół i czy Szczęsny utrzyma swoją pozycję w Barcelonie, czy też będzie musiał szukać nowych wyzwań gdzie indziej. Na pewno jednak możemy spodziewać się emocjonujących tygodni w Katalonii!