Zaskakujący obrót wydarzeń. Gwiazda „Pytania na śniadanie” żegna się z widzami w emocjonalny sposób
2024-07-15
Autor: Tomasz
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki spodziewają się dziecka!
Aleksandra Grysz i Tomasz Tylicki, znani z programu „Pytanie na śniadanie”, podzielili się radosną nowiną - zostaną rodzicami. Para ogłosiła tę wspaniałą informację na początku marca, publikując na swoich profilach społecznościowych urocze zdjęcie. Na Instagramie pojawiła się fotografia z zaokrąglonym brzuszkiem Aleksandry, otoczonym rękoma Tomasza, ułożonymi w kształcie serca. Ten subtelny gest podbił serca fanów.
Niedawno Aleksandra pochwaliła się zdjęciami z baby shower. Wszystko wskazuje na to, że para spodziewa się chłopca, gdyż dominował kolor niebieski. Co więcej, przyszli rodzice zdradzili wybrane imię: Tymoteusz.
"Tymoteusz, Tymuś, Tymek... Tylicki. Nasz chłopczyk już zaraz będzie z nami! Żebyś tylko wiedział, ile osób już na ciebie czeka! A ile miłości od nas dostaniesz! A ile pięknych chwil przed tobą" - napisała para na mediach społecznościowych.
Gwiazda „Pytania na śniadanie” żegna się z widzami
W ostatnim odcinku „Pytania na śniadanie” doszło do wzruszającego pożegnania. Aleksandra Grysz, która wypełnia ekran swoją obecnością, przeprowadziła swój ostatni program. Nie zabrakło emocji i łez.
„To był mój ostatni program przed zmianą, przed moją transformacją i życiową metamorfozą. Tak jak dla naszych widzów "Pytanie na śniadanie" to jest coś więcej niż program, tak dla nas jest to coś więcej niż praca. Jestem bardzo wzruszona dzisiaj. Dziękuję państwu i mam nadzieję, że się zobaczymy niedługo" - mówiła wzruszona Aleksandra.
Klaudia Carlos i Robert El Gendy, prowadzący program, natychmiast podbiegli, by pocieszyć zapłakaną prezenterkę. Po zakończeniu programu Aleksandra podzieliła się swoimi uczuciami na Instagramie.
„Naprawdę nie sądziłam, że ten dzień będzie dla mnie aż tak emocjonujący. Tymczasem pierwszy raz w życiu popłakałam się na antenie i chyba nie miały z tym nic wspólnego ciążowe hormony. Smutek i tęsknota, że znikam na moment z anteny, to jedno. Drugie i najważniejsze, że wrócę jako zupełnie inna osoba. Razem z narodzinami synka, urodzi się nowa Ola i to w tym wszystkim porusza mnie najbardziej. Nie mówię do widzenia, tylko do zobaczenia. Wierzę, że niedługo" - napisała.
Czekamy z niecierpliwością na powrót Aleksandry i życzymy jej wszystkiego najlepszego w nadchodzących miesiącach. Czy nowe zawodowe wyzwania i macierzyństwo pójdą w parze? Trzymamy kciuki!