Zaskakujący sygnał z Grenlandii: Co odkryli naukowcy?
2024-09-13
Autor: Marek
Nowe badania ujawniają fascynujące zdarzenie, które miało miejsce na Grenlandii. Z analizy wynika, że przez dziewięć dni w tym regionie generowany był sejsz, czyli fala stojąca, co jest zjawiskiem często obserwowanym w zamkniętych zbiornikach wodnych, takich jak zatoki czy jeziora, zwłaszcza w sytuacjach, gdy równowaga wody zostaje zaburzona. Zjawisko to miało swoje źródło w ociepleniu klimatu, które przyczyniło się do osunięcia się 25 milionów metrów sześciennych lodu i skał z pobliskiego szczytu, sięgającego 1200 m n.p.m., do fiordu Dicksona.
Ta gigantyczna masa lodu wywołała piorunujące wydarzenia: woda została wyrzucona na wysokość 200 metrów, a następnie wywołała tsunami o wysokości 110 metrów. Jak się okazało, to tsunami ustabilizowało się w fiordzie po kilku minutach, przekształcając się w 7-metrową sejszę. Woda przemieszczała się między brzegami fiordu co 90 sekund, wywołując wibracje, które były odnotowywane przez sejsmografy po całym świecie przez dziewięć dni.
Co ciekawe, pomimo tego, że osunięcia gruntu spowodowane globalnym ociepleniem odnotowywano już w innych częściach Grenlandii, po raz pierwszy takie zjawiska wystąpiły na wschodnim wybrzeżu wyspy.
Dr Stephen Hicks z University College London wyraził swoje zaskoczenie tym odkryciem, stwierdzając: „Kiedy zobaczyłem sygnał z sejsmografów, byłem całkowicie zaskoczony. Nigdy wcześniej nie zarejestrowano tak długo trwającej, obejmującej całą kulę ziemską fali sejsmicznej o pojedynczej częstotliwości.” Dodał, że takie wibracje są niezwykle rzadkie i nigdy nie były notowane przez tak długi czas.
W międzyczasie, gdy sejsmografy rejestrowały te wyjątkowe wibracje, zaczęły napływać doniesienia o tsunami na Grenlandii. Siedemdziesiąt kilometrów od fiordu Dicksona odnotowano 4-metrową falę tsunami, która uszkodziła jedną z pustych stacji badawczych na Wyspie Ella. Na szczęście w momencie zdarzenia w fiordzie nie było żadnych turystów ani pracowników, co zapobiegło tragedii.
Naukowcy zgodnie podkreślają, że w miarę postępującego ocieplenia klimatu, sytuacje takie mogą występować coraz częściej. To odkrycie może wpłynąć na analizę ryzyka i zarządzanie zagrożeniem w regionach zagrożonych działalnością związaną z globalnym ociepleniem. Czy Grenlandia to nowa kotwica dla katastrofalnych zjawisk klimatycznych? Obserwujcie nas na bieżąco, aby dowiedzieć się więcej o tym, co przyniesie przyszłość!