Sport

Zbigniew Boniek o Idze Świątek: „Chamstwa przybywa”

2024-08-03

Autor: Magdalena

Iga Świątek przybyła do Paryża z imponującą serią zwycięstw na kortach Rolanda Garrosa, co czyniło ją jedną z głównych faworytek do olimpijskiego złota. Polscy kibice pokładali w niej ogromne nadzieje, licząc na złoty medal. Niemniej jednak, w czwartek podczas półfinału, liderka rankingu musiała uznać wyższość Qinwen Zheng.

Pomimo rozczarowania po przegranym półfinale, Świątek w piątek wywalczyła brązowy medal, przynosząc sobie i fanom chociaż odrobinę pocieszenia oraz dumy. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek, skomentował postawę Igi w programie „Prawda Futbolu”.

- Jest zawiedziona, bo gdybyś spojrzał na tabelę - jak grała, z kim grała, kto odpadł po drodze, to Iga była zdecydowaną faworytką - powiedział Boniek. - Natomiast w sporcie zdecydowani faworyci nie zawsze wygrywają. Idze było bardzo przykro, że w półfinale odpadła, czuła to w środku. Zdała sobie sprawę, że nie może być szczęśliwa ze zdobycia brązowego medalu.

Boniek pochwalił Igę za jej determinację i siłę psychiczną, które pozwoliły jej na zdobycie brązowego medalu po trudnym półfinale. - Brawo Iga, że po przegranym półfinale potrafiłaś się podnieść i zdobyłaś brązowy medal - dodał.

Niestety, sukcesy Igi Świątek nie uchroniły jej przed falą hejtu, która przybiera na sile. - Oczywiście, hejt na nią jest dość duży, ale tam tego chamstwa przybywa z dnia na dzień. Zaczyna to być niepokojące. Ona sama nie czuje satysfakcji i nie zamierza się z tym kryć - ocenił Boniek.

Warto przypomnieć, że Iga Świątek zdobyła pierwszy w historii medal olimpijski w tenisie dla reprezentacji Polski. Dotychczas nikomu w historii polskiego tenisa nie udało się tego dokonać. To osiągnięcie, mimo że nie jest złotym medalem, zapisze się złotymi zgłoskami w annałach polskiego sportu.

**CZYTAJ TAKŻE:** „Nie powiem kto”. Ekscytujące kulisy konfliktu Collins i Świątek!