Kraj

Ziobro wyjaśnia swoje kontrowersyjne słowa o "arsenale broni". Co naprawdę miał na myśli?

2025-01-27

Autor: Tomasz

Na sejmowym korytarzu 24 stycznia Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro został zapytany przez dziennikarzy o jego wcześniejsze wypowiedzi dotyczące możliwości postawienia go przez policjantów przed komisją śledczą. W odpowiedzi stwierdził:

— Wszyscy wiedzą, że od lat jestem zwolennikiem szerokiego prawa do obrony koniecznej. Uważam, że każdy ma prawo bronić się przed przestępcami, a ja sam aktywnie uprawiam strzelectwo sportowe i posiadam legalną broń. Choć adwokaci w kontekście mojej wypowiedzi manipulowali moimi słowami, chciałem podkreślić, że zawsze działam w granicach prawa. Policjanci wykonują swoje obowiązki i nie mam zamiaru stwarzać im jakiegokolwiek zagrożenia.

Zarówno politycy, jak i byli funkcjonariusze policji skrytykowali jego słowa, co skłoniło Ziobrę do ponownego wyjaśnienia swoich wypowiedzi 27 stycznia. Oświadczył:

"Jestem przeciwnikiem bezprawnych działań władz. Zwracam uwagę, że jeżeli sąd nakaże moje doprowadzenie przed komisję, to nie zamierzam stawiać oporu. Mimo, że mam legalną broń, nie chcę w żaden sposób policjantów alarmować—wręcz przeciwnie, będę współpracować i zaproszę ich na herbatę."

Warto zauważyć, że sprawa komisji śledczej ds. Pegasusa budzi coraz większe kontrowersje. Jak zaznaczył Ziobro, działania tej komisji po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego są nielegalne, co podkreśla, że rzekoma „wadliwość prawna” powołania komisji jest dla niego nie do zaakceptowania. Ostatecznie, dodaje, że systemowe uchybienia wobec orzeczeń Trybunału nie mogą być podstawą do działania jakichkolwiek organów państwowych.

Mimo wcześniejszych wystąpień na komisji dotyczącej Pegasusa, Ziobro kilkakrotnie nie stawił się na przesłuchania. 31 stycznia zaplanowane jest kolejne, już po uchwałach dotyczących jego immunitetu. Aby doprowadzić go do komisji, warszawski sąd będzie musiał zadecydować, czy wyda zgodę na to posunięcie.

Zarówno socjalne media, jak i prasowe spekulacje, nie ustają, zastanawiając się, jak zakończy się ta napięta sytuacja. Czy minister sprawiedliwości, pomimo posiadania „arsenału broni”, zdoła wybronić się przed komisją? A może to on mu będzie zadawał pytania?

Źródło: Fakt, PAP

Zobacz także:

Co dalej z Pegasusem? Premier zwołuje pilne spotkanie rządowe.