Zmarł wielki mistrz polskiego dubbingu. Jego głos znał każdy!
2025-08-07
Autor: Piotr
Wielka strata dla świata dubbingu
Z ogromnym żalem informujemy, że Tomasz Jarosz, wyjątkowy aktor dubbingowy, odszedł z tego świata w wieku 63 lat.
Życie pełne pasji i talentu
Tomasz Jarosz, urodzony 13 lutego 1962 roku w Warszawie, na początku swojej kariery zdał Egzamin Eksternistyczny dla Aktorów Dramatu w 1987 roku, co otworzyło mu drzwi do świata sztuki. Już rok później zadebiutował na ekranie w filmie "Zmowa".
Mistrz dubbingu
Zasłynął z niezliczonych ról dubbingowych, a jego głos można było usłyszeć w popularnych produkcjach. Jako aktor dubbingowy nadał życie setkom postaci, w tym w filmach Marvela, "Avatara", "Scooby-Doo", "Batmanie", "Spongebobie Kanciastoportym" i wielu innych.
Osobiste pożegnanie przyjaciela
Reżyser Dariusz Kosmowski złożył wzruszające hołdy Jaroszowi, zauważając, jak wiele znaczył w świecie dubbingu. "Ludzie znali jego głos, ale niewielu miało okazję poznać go osobiście. Był człowiekiem świadomym siebie i otoczenia, co czyniło go wyjątkowym" - wspominał Kosmowski.
Wspomnienia i niezapomniane chwile
Kosmowski opisał, jak Jarosz nie tylko utalentowany aktor, ale również oddany kolega, który potrafił pocieszać w trudnych chwilach. "Niejednokrotnie dzielił się swoimi przeżyciami, a każdy jego gest dodawał otuchy" - mówił reżyser.
Okoliczności śmierci wciąż nieznane
Szczegóły dotyczące przyczyn śmierci Tomasza Jarosza oraz organizacji jego pogrzebu nie zostały dotychczas ujawnione.
Inne smutne wieści z branży
Jarosz to nie jedyny talent, którego straciliśmy w ostatnim czasie. W ciągu ostatnich dni społeczność artystyczna pożegnała również Macieja Mindaka oraz Davida Czachora, co spowodowało falę smutku i żalu.