Zmarła w obcym kraju – pragnie spocząć w Polsce
2025-10-24
Autor: Tomasz
Niespodziewany zwrot w życiu artystki
Miłość między Jadwigą Barańską a Jerzym Antczakiem nie zaczęła się od romantycznych uniesień. Wręcz przeciwnie, był czas, gdy Jerzy stał się dla niej jedną z najbardziej znienawidzonych postaci, gdyż to on wpłynął na jej niezaliczenie egzaminu wstępnego. Jak sam wspomina w swojej autobiografii, jego decyzja miała daleko idące konsekwencje, ale szczęśliwie Barańska szybko zrehabilitowała się, zdobywając wyróżnienie na kolejnej próbie.
Burzliwe dzieciństwo i pasja do aktorstwa
Jadwiga Barańska przyszła na świat 21 października 1935 roku w Łodzi, a jej dzieciństwo naznaczone było wojennymi traumami. Po wojnie walczyła o swoje miejsce w świecie i znalazła je w aktorstwie. Wspólnie z Jerzym Antczakiem, z którym weszła w związek małżeński w 1956 roku, pionierzy polskiej kinematografii zrealizowali niezapomniane filmy.
Ikony polskiej kinematografii
Barańska zagrała w kultowych produkcjach, takich jak "Hrabino Cosel" i "Noce i dnie" — filmy, które do dzisiaj są uważane za jedne z największych osiągnięć w historii polskiego kina. Spośród 10 milionów widzów, którzy zobaczyli "Hrabinę Cosel", wiele osób miało swoje kontrowersyjne opinie na temat jej roli, ale czas pokazał, jak wielkim talentem i osobowością była.
Dramatyczna decyzja o emigracji
Po sukcesach w Polsce, Antczak i Barańska, z uwagi na nieporozumienia z władzami, podjęli decyzję o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych. Jadwiga, będąc na szczycie kariery, wybrała rodzinę, tworząc dom, który miał być «namiastką polskości na obczyźnie». W 2024 roku zmarła w Los Angeles, tuż przed swoimi 89. urodzinami.
Powrót do ojczyzny
Jerzy Antczak, pragnąc spełnić ostatnią wolę żony, zamierza przywieźć jej prochy do Polski. Ma to się odbyć 21 października 2025 roku, w dniu jej urodzin. Ich historia mówi o miłości przetrwającej przeciwności, o pasji i poświęceniu dla sztuki oraz dla siebie nawzajem.
Zanurzeni w wspomnieniach
Antczak przypomina sobie, jak w trudnych momentach Barańska z uśmiechem stawiała czoła rzeczywistości, zawsze z podniesioną głową. To ona była inspiracją dla jego twórczości, a ich nietypowa historia miłości z pewnością na zawsze pozostanie w pamięci polskiego kina.