Zniknięcie Karoliny Wróbel: nowy rozwój wydarzeń w dramatycznej historii
2025-10-22
Autor: Katarzyna
3 stycznia, około godziny 21:00, Karolina Wróbel opuściła swoje mieszkanie w Czechowicach-Dziedzicach. Planowała jedynie szybki wypad po pieczywo do pobliskiego sklepu, oddalonego zaledwie o 200 metrów. Niestety, nie zabrała ze sobą telefonu ani żadnych dokumentów. Gdy nie wróciła, 5 stycznia zgłoszono jej zaginięcie, co zapoczątkowało zakrojone na szeroką skalę poszukiwania.
Zaginięcie Karoliny Wróbel: Co się wydarzyło?
Karolina, samotna matka dwóch synów – 9-letniego i 5-letniego, mieszkała z bratem i 24-letnim Patrykiem B., który wynajmował u niej pokój. To właśnie on został zatrzymany przez policję 10 stycznia, a następnie aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna wyznał podczas imprezy, że udusił Karolinę i wrzucił jej ciało do pobliskiego stawu.
Pomimo intensywnych poszukiwań, w tym wykorzystania psów wyszkolonych do wykrywania zwłok, nie odnaleziono żadnych śladów. Staw był przeszukiwany wielokrotnie, ale bez rezultatów.
Wielkie poszukiwania: nowa decyzja śledczych
Aktualnie śledczy podjęli decyzję o dalszym działaniach. Planują odłowić 40 ton ryb z stawu, spuścić wodę i dokładnie przeszukać dno zbiornika. Akcja rozpoczęła się w sobotę, 18 października, i w różnych dniach uczestniczyło w niej nawet 150 osób.
Policja ogłosiła, że pomimo intensywnych działań, ciała Karoliny nie odnaleziono. Podkomisarz Sławomir Kocur z Bielska-Białej zaznaczył, że mają praktycznie pewność, że ciała tam nie ma.
Przerażające odkrycia i nowe fakty
Wiosną staw był już przeszukiwany przez nurków, a sprawą zajmują się śledczy z prokuratury okręgowej w Katowicach. Patryk B. usłyszał zarzut zabójstwa, przyznając się do winy, lecz później wycofał zeznania i zmienił historię. Przez kilka miesięcy przebywał w areszcie, a na początku października został zwolniony do policyjnego dozoru.
Policja apeluje do osób mających jakiekolwiek informacje o Karolinie, aby skontaktowały się z komisariatem w Czechowicach-Dziedzicach lub z komendą policji w Bielsku-Białej.
Wracamy do sprawy: apel o pomoc!
Ta dramatyczna historia nie jest jeszcze zakończona, a rodzina i przyjaciele wciąż mają nadzieję na wyjaśnienie losów Karoliny Wróbel. Liczymy na to, że każdy drobny szczegół może pomóc w rozwiązaniu tej tajemnicy.