Zwolnienia grupowe w Electromobility – Koniec marzeń o Izery
2025-03-01
Autor: Anna
ElectroMobility Poland ogłosiło decyzję o zwolnieniach grupowych, co związane jest z koniecznością dostosowania struktury firmy do zmieniających się warunków rynkowych oraz problemy z pozyskaniem finansowania. "Jest to dla nas bardzo trudna decyzja, ale konieczna w obecnej sytuacji" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu firmy.
Od założenia ElectroMobility Poland w 2016 roku przez cztery państwowe koncerny energetyczne, projekt zmierzał w kierunku wprowadzenia na rynek polskiego samochodu elektrycznego. Niestety, z planu, który zakładał szybkie pojawienie się prototypu, wyłonił się jedynie kontrowersyjny konkurs, z którego ostatecznie nic nie wynikło.
W 2020 roku informowano o rozpoczęciu budowy fabryki w Jaworznie, z planami produkcji 100 tysięcy samochodów rocznie, jednak inwestycja nigdy nie została zrealizowana. ElectroMobility Poland przez cały czas istnienia nie potrafiło przyciągnąć zewnętrznych inwestorów, polegając głównie na wsparciu ze Skarbu Państwa, otrzymując dotacje o wartości 500 milionów złotych oraz pożyczkę, która również wzbudziła kontrowersje.
W 2023 roku projekt Izery kolejny raz przeszedł przypisanie i ogłoszono, że samochód powstanie przy współpracy z chińskim gigantem Geely, co wzbudziło jeszcze większe wątpliwości co do przyszłości marki. Dodatkowo, w 2024 roku, firma doświadczyła chaotycznych zmian na stanowisku prezesa, co tylko pogłębiło chaos w zarządzaniu projektem.
Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski podsumował sytuację stwierdzając, że "Coś takiego, jak Izera, nie istnieje". To przygnębiające i krytyczne stwierdzenie dobrze oddaje aktualny stan projektu. Choć zapowiadano klaster elektromobilności i budowę fabryki dzięki funduszom z Krajowego Planu Odbudowy, to na chwile obecną nie ma konkretów. Pozwolenia na budowę zostały wydane, ale prace nie ruszyły.
Czas pokaże, czy wyzwania, przed jakimi stoi ElectroMobility, uda się ostatecznie przezwyciężyć czy projekt zniknie na zawsze z horyzontu polskiej elektromobilności. Kuriozalne zmiany w kierownictwie, niemożność pozyskania inwestycji oraz całkowity brak postępów w budowie fabryki kładą cień na przyszłość polskiej marki elektrycznej.