Technologia

Zwolnienia w chińskiej branży fotowoltaicznej: kto i dlaczego?

2025-08-04

Autor: Agnieszka

Zwolnili po cichu 1/3 pracowników

Chińska branża fotowoltaiczna przeżywa kryzys, jakiego jeszcze nie widziano! Jak donosi agencja Reuters, największe firmy tego sektora zwolniły w minionym roku aż 1/3 swoich pracowników. W wyniku tego niemal 87 tysięcy miejsc pracy zniknęło, co stanowi średnio 31% zatrudnienia wśród czołowych graczy, takich jak Longi Green Energy czy Jinko Solar.

Złota era przeminęła

Fotowoltaika była jednym z kluczowych sektorów dla chińskiego wzrostu gospodarczego, zalewając rynek inwestycjami i eliminując zachodnią konkurencję. W miarę jak popyt na panele słoneczne się ochładza, a moce produkcyjne rosną, firmy zaczęły obniżać ceny, co doprowadziło do sytuacji, gdzie produkcja przewyższa zapotrzebowanie dwukrotnie.

Wojna cenowa i jej skutki

W obliczu zaostrzającej się wojny cenowej, chińskie firmy zostały zmuszone do cięć kosztów. W zamian za to, próbują znaleźć nowe strategie, aby przetrwać na rynku, który wydaje się coraz bardziej niestabilny.

Pekinu zależy na stabilności

Władze chińskie traktują zatrudnienie w sektorze jako kluczowe dla politycznej stabilności, więc zwolnienia to drażliwy temat. Faktem jest, że do publicznej wiadomości przekazano informacje tylko od jednej z firm, co pokazuje, jak czuła sytuacja z zatrudnieniem może być w kraju.

Jak wygląda przyszłość branży?

Analitycy prognozują, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć w nadchodzących latach. Cheng Wang z Morningstar zauważa, że widmo kryzysu nie opuszcza tej branży. "Czeka nas jeszcze gorszy rok w 2025," podkreśla, wskazując na ciągłe problemy.

Dlaczego doszło do kryzysu?

W latach 2020-2023 chińskie fabryki paneli słonecznych rozkwitały, gdyż rząd postanowił wspierać ten sektor. Jednakże w ubiegłym roku straty sięgnęły 60 miliardów dolarów, a producenci zaczęli porównywać swoje trudności do kryzysu w branży nieruchomości.

Cło amerykańskie a produkcja

Z powodu amerykańskich taryf na import paneli słonecznych, wiele chińskich firm decyduje się na przeniesienie produkcji do innych krajów Azji Południowo-Wschodniej. Niestety, sytuacja komplikuje się, gdyż nowe cła dotyczą także tych państw.

Chiny reagują na crisis

W odpowiedzi na kryzys, Xi Jinping wezwał do ograniczenia "nieuporządkowanej konkurencji cenowej" w branży. Ceny surowców, jak krzem polikrystaliczny, rosną, co może wpłynąć na stabilizację rynku. Słyszy się o planach stworzenia organizacji, która będzie kontrolować ceny tego surowca.