Finanse

Zwolnienia w PKP Cargo: Aż 800 pracowników straci pracę! Co na to związki zawodowe?

2025-08-13

Autor: Agnieszka

PKP Cargo zaskoczyło wszystkich budzącymi niepokój wiadomościami – aż 800 pracowników ma niedługo stracić swoje stanowiska. Na decyzję firmy wpłynęła brak odpowiedzi ze strony związków zawodowych w sprawie ograniczenia układu zbiorowego pracy, co zmusiło zarząd do rozpoczęcia zwolnień grupowych, które mają trwać aż do końca września.

Rzecznik związku zawodowego, Miętek, wyjaśnia, że firma postanowiła ograniczyć operacyjne zasoby ponieważ brakuje zamówień, co wydaje się nielogiczne w obliczu masowych zwolnień. "Czy pracownicy mają pracować za najniższe wynagrodzenie, czy zostaną zwolnieni mimo braku pracy? To jest absurd!"- mówi.

Warto zauważyć, że planowane zwolnienia obejmują głównie pracowników operacyjnych, w tym maszynistów i rewidentów. Process szkolenia maszynistów trwa około dwóch i pół roku, a ich redukcja może poważnie utrudnić przyszłą odbudowę transportu kolejowego.

Niespokojne czasy dla PKP Cargo W lipcu 2023 roku kolejarskie związki zawodowe organizowały protesty w wielu miastach, blokując drogi krajowe. Ich celem było zwrócenie uwagi rządu na niewystarczające wsparcie dla transportu towarowego transportem kolejowym. "Nasze pikiety nie przyniosły żadnych rezultatów, jakby rząd ignorował nasze apele" – komentuje Miętek.

Zgodnie z informacjami PKP Cargo, terminy negocjacji ze związkami upłynęły bez żadnego odzewu. Zarząd postanowił więc zrestrukturyzować zatrudnienie, co zagraża losowi 765 pracowników.

Dla wielu osób sytuacja ta wydaje się bezprecedensowa. "Nawet w czasach PRL-u, kiedy gospodarka przeżywała kryzys, maszynistów się chroniło. Teraz, w dobie modernizacji, sytuacja wydaje się jeszcze gorsza" – przyznaje Miętek.

Związki zawodowe argumentują, że constructorzy nie powinni płacić cen, jakie proponuje PKP Cargo, zamiast tego powinny być podejmowane działania wspierające zatrudnienie i wzrost zamówień.

PKP Cargo, notowane na GPW, odnotowało za 2024 rok stratę netto w wysokości 2,41 miliarda złotych, co tylko podkreśla dramatyzm obecnej sytuacji.

Co się wydarzy dalej? Czy rząd w końcu zareaguje na apele związane zawodowych? Będziemy śledzić, co przyniesie przyszłość dla setek pracowników.