Finanse

Zygmunt Solorz usuwa synów z firm. Gigantyczne straty w obliczu rodzinnych konfliktów!

2024-10-19

Autor: Piotr

W ostatnich tygodniach zaszły dramatyczne zmiany w strukturze zarządzania w holdingu Zygmunta Solorza, jednego z najbogatszych Polaków. Kłótnie rodzinne z jego obecną żoną i trójką dzieci z poprzednich małżeństw doprowadziły do radykalnych decyzji. 68-latek postanowił usunąć swoich synów — Tobiasa Solorza i Piotra Żaka — z kluczowych stanowisk w biznesie, co oznacza dla nich utratę potencjalnych zarobków sięgających w miliony złotych.

Zygmunt Solorz, który niedawno wziął ślub z Justyną Kulką, podkreślił, że obecność jego dzieci w zarządzaniu firmami nie wpływa korzystnie na stabilność ani przyszłość ich działalności. Mimo próśb synów o odbudowę ciepłych relacji rodzinnych, Solorz nie zamierzał ustępować. Obaj mężczyźni znaleźli się w trudnej sytuacji, a konflikt z ojcem z pewnością wpłynie na ich przyszłość finansową.

W międzyczasie trwa spór o kontrolę nad rodzinnym imperium wartym kilka miliardów złotych. Oczekując na rozprawę sądową, najstarszy syn Aleksandra Żak spotkał się niedawno z ojcem na Cyprze, co miało być próbą polubownego rozwiązania konfliktu. Niestety, na rozwiązanie wciąż się nie zapowiada.

Jakie będą konsekwencje dla Tobiasa Solorza i Piotra Żaka? Obaj bracia jako członkowie rad nadzorczych spółek Zygmunta Solorza mogli liczyć na ogromne wynagrodzenia. W 2022 roku Zygmunt Solorz zarobił 240 tys. zł rocznie, a jego synowie po 180 tys. zł. Władze Cyfrowego Polsatu w 2023 roku wypłaciły 11,5 mln zł w wynagrodzeniach, co pokazuje, że przed odejściem synów mógłby to być znaczny zysk.

Nie sposób nie wspomnieć, że Tobias Solorz pełnił również funkcję prezesa Polsatu od grudnia 2015 do marca 2019 roku, gdzie zarabiał rocznie około 1,5 mln zł. Obaj synowie zasiadali w radach nadzorczych w Polkomtel i Netia, gdzie również ich zarobki były znaczące. W 2023 roku w Polkomtelu wspólnie otrzymali około 7,6 mln zł, a w Netii wyniosły one aż 3,45 mln zł.

W nadchodzących latach ich utrata tych stanowisk doprowadzi do strat finansowych w wysokości wielu milionów złotych. Zmiany te z pewnością wywołają szereg komentarzy w mediach, a także będą na językach całej Polski. Jak potoczą się dalsze losy Solorza i jego rodziny? Czy rodzinna tragedia dobiegła końca, czy to dopiero początek większego kryzysu? Obserwuj rozwój sytuacji!