116. minuta decydowała! Kibice Barcelony w ekstazie po El Clasico!
2025-04-26
Autor: Anna
Niezapomniane El Clasico: Barcelona triumfuje!
To było niesamowite widowisko! Mecz, który z pewnością przejdzie do annałów historii sezonu 2024/2025, a jego zwieńczenie wywołało euforię wśród fanów Barcelony.
Wojciech Szczęsny znów pokazał swoje umiejętności, zaliczając kilka kluczowych interwencji. Polak zdobył swoje drugie trofeum z barwach Blaugrany, a w dogrywce jego drużyna wykazała się lepszą formą.
Dominacja Katalończyków w pierwszej połowie
Pierwsza połowa należała do Barcelony. Zespół Hansiego Flicka zdominował grę od samego początku, wymuszając na rywalach głęboką defensywę. Już w pierwszych minutach Katalończycy stworzyli kilka groźnych sytuacji, a Lamine Yamal łamał szyki obrony Realu.
Przełamanie przyszło w 29. minucie. Pau Cubarsí przechwycił piłkę, uruchamiając Pedriego. Ten zagrał do Yamala, który błyskawicznie zagrał piłkę do nadbiegającego Pedriego. Strzał pomocnika zaskoczył Courtoisa.
Real w opałach
Już na początku spotkania Real Madryt napotkał trudności. Ferland Mendy doznał urazu, a Kylian Mbappé rozpoczął mecz na ławce. Królewscy stawiali na kontry, ale ich starania były bezowocne, a Szczęsny nie miał wiele pracy do przerwy.
Napięcie rośnie! Real wyrównuje!
Po przerwie Barcelona ponownie zaatakowała, ale wkrótce inicjatywę przejęli piłkarze Realu. W 61. minucie Raphinha miał okazję na podwyższenie wyniku, lecz przestrzelił. Po chwili Mbappé zdołał zdobyć rzut wolny, a jego precyzyjne uderzenie zaskoczyło Szczęsnego.
Finałowa dramatyzacja
Real, czując krew, naciskał dalej, a w 77. minucie Aurelien Tchouameni wyskoczył z główką po rzucie rożnym i dał prowadzenie 2:1 dla Królewskich.
Ale Barcelona nie zamierzała odpuścić! Po chwili po błędzie Courtoisa Ferran Torres wyrównał na 2:2.
Kontrowersje i dogrywka
W ostatnich sekundach meczu doszło do skandalu! Raphinha został faulowany w polu karnym, sędzia wskazał na rzut karny, ale po VAR zmienił decyzję, co wzburzyło kibiców.
Dogrywka stała się areną emocji. Barcelona prowadziła grę, a w 116. minucie Jules Kounde zdobył bramkę dającą prowadzenie 3:2 po kapitalnym strzale z dystansu!
Szczęsny bohaterem!
W końcówce Wojciech Szczęsny uratował sytuację, skutecznie broniąc dostępu do bramki. Blaugrana sięgnęła po Puchar Króla, triumfując 3:2 nad największym rywalem.
Nie cichły echa tego emocjonującego spotkania, a atmosfera na stadionie udzieliła się wszystkim obecnym. Ostatecznie, po 120 minutach zachwycającej gry, to Barcelona cieszyła się z zasłużonego zwycięstwa!