Abp Marek Jędraszewski grzmi po ceremonii w Paryżu - „Żałosne!”
2024-07-28
Autor: Michał
Arcybiskup Marek Jędraszewski wyraził swoje „żal i oburzenie” po obejrzeniu transmisji z ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu, nawiązał także do przeszłości, wspominając poświęcenie pomnika Jana Pawła II w tym samym mieście dziesięć lat temu.
Duchowny nie szczędził słów krytyki, podkreślając, że „ponad miarę rozciągnięte w czasie wydarzenie” było przesycone „nachalną, niekiedy wręcz prymitywną propagandą współczesnej ideologii lewicowej”. Jego zdaniem, ceremonia osiągnęła „szczyt agresji, braku wszelkiego szacunku i tolerancji” w momencie, kiedy podczas „tęczowej parodii” nawiązano do Ostatniej Wieczerzy.
„Pośród drag queens i innych wyuzdanych postaci znalazło się również dziecko. W ten sposób obrażono ponad miliard chrześcijan żyjących na całym świecie” – ocenił abp Jędraszewski. Dodając, że takie przesłanie olimpijskie, płynące z Francji, jest nie do przyjęcia.
Arcybiskup komentował także nawiązania do „utracie pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego” w Europie, przypominając słowa Jana Pawła II z książki „Ecclesia in Europa”. „Europejska kultura sprawia wrażenie »milczącej apostazji« człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał”.
Wchodząc w obronę Przemysława Babiarza
Arcybiskup Jędraszewski nie pozostawił suchej nitki na decyzji TVP o zawieszeniu Przemysława Babiarza, który podczas transmisji skrytykował piosenkę „Imagine” Johna Lennona, określając ją jako „wizję komunizmu”. „Znany, lubiany i powszechnie ceniony dla swej osobistej kultury i taktu, a także profesjonalizmu polski dziennikarz sportowy” został zawieszony „w imię »wzajemnego zrozumienia, tolerancji i pojednania”, co wywołało potężną falę krytyki.
„W ten sposób »tolerancyjna Polska« dołączyła do Francji, »ojczyzny miłości i piękna» – podsumował arcybiskup, dodając, że przeżywa te smutne wydarzenia z żalem, bólem i oburzeniem jako przejawy Europy, która wydaje się dążyć ku końcowi własnych dziejów.