Finanse

Adam Glapiński do wypłaty gigantycznych premii! 30 milionów złotych na nagrody!

2025-03-14

Autor: Katarzyna

Prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński, może w 2025 roku rozdysponować na nagrody aż 30 milionów złotych. To znacznie więcej niż w poprzednim roku, kiedy budżet na ten cel wyniósł 17,3 miliona złotych. Podwyżka ta została możliwa dzięki zwiększeniu funduszu na nagrody z 2% do 3% całkowitych kosztów wynagrodzeń. Koszty wynagrodzeń wzrosły z 866 milionów do 984 milionów złotych, co znacząco podniosło budżet na premie.

Czy nagrody mają na celu zwiększenie lojalności? Fundusz nagrodowy jest w gestii Glapińskiego, co rodzi spekulacje, że premie mogą być użyte do "docenienia najbardziej lojalnych pracowników w trudnych czasach", a także do wzmocnienia ich lojalności wobec niego samego oraz zniechęcenia do współpracy z parlamentarzystami. Pracownicy NBP mogą bowiem zostać wezwani przez sejmową komisję odpowiedzialności konstytucyjnej, co niesie ryzyko postawienia prezesa przed Trybunałem Stanu.

Więcej kontrowersji: Warto zauważyć, że koszty działalności NBP znacząco wzrosną. W 2024 roku wyniosą one 1,7 miliarda złotych, a w bieżącym roku planowane są już na ponad 2,1 miliarda złotych. Koszty administracyjne wzrosną z około 444 milionów do 575 milionów złotych, a koszty usług obcych z 330 milionów do 463 milionów złotych. Koszty usług konsultingowych mają wzrosnąć o 422%, a wydatki na badania naukowe i analizy wzrosną o blisko 160%.

Z kolei wniosek o pociągnięcie Glapińskiego do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu zawiera osiem głównych zarzutów, z jedną z nich dotyczącą wynagrodzeń. Zarzucono mu, że zatwierdził i zrealizował uchwały, które w sposób niezgodny z przepisami wprowadziły mechanizm automatycznego naliczania i wypłacania sobie co roku czterech nagród kwartalnych, niezależnie od stopnia zaangażowania w realizację zadań określonych w ustawie o NBP oraz od wyników osiąganych przez bank. Szacuje się, że łącznie z premiami, zarobki Adama Glapińskiego mogą wynosić nawet około 1,4 miliona złotych rocznie.

Czy to już koniec kontrowersji i nieprzejrzystości w NBP? Czy Sejm postawi Glapińskiego przed Trybunałem Stanu? Obserwujcie nas, bo sytuacja może się szybko zmienić!