Adam Małysz gorzko podsumował karierę "złotego dziecka" polskich skoków
2024-09-11
Autor: Piotr
We wtorek wieczorem kibice zostali zaskoczeni decyzją Klemensa Murańki, znanego polskiego skoczka, który w wieku 30 lat ostatecznie zakończył swoją karierę. "Zdecydowałem się zakończyć karierę. Oczywiście nie stało się to z dnia na dzień. Przymierzałem się do tego przynajmniej od dwóch-trzech sezonów. Uznałem, że z roku na rok coraz trudniej znaleźć mi motywację" - wyznał Murańka w rozmowie z serwisem Skijumping.pl.
Na decyzję Murańki szybko zareagował Adam Małysz, legenda polskiego skoku narciarskiego i prezes związku. "Klimek już na wiosnę wspominał o tym, że ma coraz większe trudności z motywacją, zwłaszcza do pracy" - zdradził Małysz na łamach Interii Sport. Podkreślił również, że Murańka ma żonę i dzieci oraz prowadzi własny biznes, co sugeruje, że nie zostanie bez zajęcia.
"To zdecydowanie szkoda, ponieważ Klimek to jest ‘złote dziecko’ polskich skoków" - dodał czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli. Małysz zauważył, że w sporcie zdarzają się takie przypadki, gdzie dziecko z ogromnym talentem dorasta, a jego kariera niekoniecznie przebiega zgodnie z oczekiwaniami. "Będą takie przypadki, że niektóre z ‘złotych dzieci’ w późniejszym wieku będą odnosiły sukcesy, a inne na zawsze pozostaną tylko ‘złotymi dziećmi’. Niestety, taki jest sport" - zaznaczył.
Małysz nie ma wątpliwości, że wczesna popularność Murańki mogła wpłynąć negatywnie na jego rozwój. "Kiedy Klimek był jeszcze dzieckiem, miał już swojego sponsora. Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Rodzice chcą wykorzystać zainteresowanie dla dobra dziecka, ale media i popularność w tak młodym wieku mogą nie być korzystne" - ocenił Małysz.
Dodatkowo, jak wspomniał, dorastanie i zmiany sylwetki mają ogromne znaczenie w skokach narciarskich. "Klimek miał problem z tym, że bardzo mocno wyrósł. To znacząco zmieniło jego parametry i pokrzyżowało wiele planów. Dlatego zawsze powtarzam, że jeśli jakieś utalentowane dziecko zyskuje na popularności, powinno mieć czas na to, by się rozwijać w swoim tempie, ponieważ wszystko jeszcze może się zmienić" - przestrzegł Małysz.
Czy Murańka spróbuje sił w innej dyscyplinie sportowej lub w kierunku związanym z mediami? Czas pokaże, ale na pewno jego decyzja jest dużą stratą dla polskich skoków narciarskich.