Świat

Alarmujące słowa generała Grynkewicha: Czy naprawdę zbliżamy się do globalnego konfliktu?

2025-07-22

Autor: Andrzej

Naczelny dowódca sił NATO w Europie, generał Alexus Grynkewich, wstrząsnął opinią publiczną, informując, że Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska mają zaledwie półtora roku na przygotowanie się do możliwego globalnego konfliktu zbrojnego z Chinami i Rosją. Czy naprawdę jesteśmy o krok od wojny?

Obawy o wspólne działania Pekinu i Moskwy

Podczas konferencji obronnej w Wiesbaden, gdzie mieści się dowództwo NATO ds. wsparcia bezpieczeństwa Ukrainy, generał Grynkewich wyraził swoje przekonanie, że Chiny i Rosja mogą zaatakować jednocześnie. W szczególności zwrócił uwagę na ryzyko związane z ewentualną ekspansją Chin w kierunku Tajwanu, która mogłaby być skoordynowana z działaniami Władimira Putina.

Rok 2027 – rok kryzysowy?

Generał wskazał rok 2027 jako potencjalny przełomowy moment, podkreślając, że "będziemy potrzebować każdej sztuki uzbrojenia, sprzętu i amunicji". To przypomnienie o narastających zagrożeniach i potrzeby mobilizacji zasobów.

Bezpieczeństwo ponad politykę

Reakcją na słowa generała Grynkewicha były komentarze Macieja Samsonowicza, doradcy szefa MON. Podkreślił, że takie wypowiedzi należy traktować poważnie i że kwestie bezpieczeństwa muszą zostać wyjęte ze sporów politycznych. "To sprawa wszystkich Polaków, a nie pojedynczych opcji politycznych" – zaznaczył. Uważa, że informacja ta być może wcześniej była znana innym krajom sojuszniczym.

Strategiczne kroki w polskiej armii

Samsonowicz dodał, że wiele kluczowych decyzji w obszarze zbrojeń jest już realizowanych, w tym rozwój wojsk dronowych oraz infrastruktury mobilnej, która zapewni lepsze przygotowanie w przypadku konfliktu. Zmiany te są częścią szerszej strategii, mającej na celu szybkie przyjęcie i rozmieszczenie sił sojuszniczych w Polsce.

Deklaracja Bałtycka – Polska w roli lidera?

Działania takie jak Deklaracja Bałtycka, będąca inicjatywą Polski w zakresie koordynacji działań sojuszników, również potwierdzają rosnącą rolę naszego kraju w regionie. Samsonowicz podkreślił, że to Polska wyznacza kierunki bezpieczeństwa w obrębie Morza Bałtyckiego.

Głos szefa MON

Również szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, odniósł się do alarmującego komunikatu generała Grynkewicha. W swoim wpisie wskazał, że bezpieczeństwo to wspólne zadanie, które wymaga wyjścia ponad podziały polityczne. Zwrócił uwagę, że żyjemy w czasach największego zagrożenia od zakończenia II wojny światowej.

Czy Polska jest gotowa? Jakie mogą być konsekwencje tych słów? Z pewnością nadchodzące miesiące przyniosą odpowiedzi na te kluczowe pytania.