Amerykański gigant tytoniowy zamyka fabryki. Setki pracowników na bruku!
2024-10-30
Autor: Agnieszka
W obliczu rosnącej liczby palaczy w Europie, którzy przerzucają się na alternatywne produkty tytoniowe, takie jak e-papierosy czy urządzenia do podgrzewania tytoniu, tradycyjny przemysł tytoniowy nie ma łatwego życia. Philip Morris, jedna z największych marek tytoniowych na świecie, ogłosił, że zamknie swoje fabryki w Berlinie i Dreźnie do końca przyszłego roku.
Zakłady te zatrudniają 372 pracowników, którzy wkrótce stracą swoje źródło dochodu. Władze firmy zapowiedziały, że rozpoczną rozmowy ze związkami zawodowymi, aby znaleźć "uczciwe i społecznie odpowiedzialne rozwiązania" dla zwalnianych pracowników. Firmy tytoniowe w Niemczech zmagają się z wysokimi kosztami energii i rosnącą konkurencją, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość przemysłu w tym kraju.
Philip Morris ma również znaczącą obecność w Polsce, zatrudniając ponad 3 tys. pracowników w czterech spółkach. Historycznie firma ta jest obecna na polskim rynku od 1973 roku, kiedy podpisała umowę licencyjną na produkcję papierosów Marlboro. Kraków, gdzie znajduje się jedna z najważniejszych fabryk, jest sercem działalności firmy.
Marlboro, z kultową postacią kowboja, zdobyło popularność w latach 50-tych dzięki przemyślanej strategii marketingowej, którą opracowała agencja Leo Burnett. Kowboj stał się ikoną marki, prezentując surowość i męskość, zyskując sympatię milionów palaczy. Jednakże, jak pokazują dane Roswell Park Cancer Institute, marka ta ma swoje tragiczne dziedzictwo. Około 2,3 mln zgonów w Stanach Zjednoczonych od 1955 do 2005 roku miało związek z paleniem papierosów Marlboro.
Przemiany w preferencjach konsumentów oraz niezliczone dowody na szkodliwość tytoniu, stawiają przed Philip Morris i innymi graczami na rynku wiele wyzwań. Co więcej, pojawiają się pytania o przyszłość tytoniu w miastach, gdzie ogranicza się jego reklamę i promowanie. Czy zamknięcie fabryk przez takie giganty jak Philip Morris to tylko początek większych zmian w branży?
Źródło: Fakt.pl, AFP
Czy sektor tytoniowy w Polsce czeka podobny los? O tym mówią eksperci zarządzający sytuacją na rynku i przewidują, że kolejne zwolnienia mogą być na horyzoncie!