"Apokalipsa" w świecie wyszukiwarek: AI drastycznie zmienia grę
2025-08-05
Autor: Anna
Ruch z wyszukiwarek internetowych zanotował w 2024 roku spadek o 15%. To alarmujące dane pochodzące z analizy Similarweb, które wskazują na dominację zautomatyzowanego wyszukiwania AI, wprowadzanego przez Google na globalną skalę.
Spadek ruchu wynika z tego, że gdy sztuczna inteligencja generuje podsumowania treści, użytkownicy rzadziej odwiedzają strony źródłowe, co zauważa Columbia Journalism Review. Dla wydawców, którzy polegają na ruchu jako źródle przychodu z reklam, ta sytuacja jest katastrofalna.
Eksperci podkreślają, że systemy generujące podsumowania AI przyczyniają się do zauważalnego spadku interakcji z zewnętrznymi linkami. Badania Pew Research Center wykazały, że użytkownicy, którzy korzystają z wyników wzbogaconych o AI, rzadziej klikają odnośniki, a w zasadzie tylko w 1% przypadków zwracają uwagę na linki przedstawione w podsumowaniach.
Po wprowadzeniu Google AI Overviews w maju 2024 roku, liczba wyszukiwań, które generowały brak kliknięć w linki, wzrosła z 56% do 69%. To przerażające statystyki, które rodzą niepokój wśród wydawców.
Na początku miesiąca Sojusz Niezależnych Wydawców złożył skargę antymonopolową przeciwko Google w Komisji Europejskiej, podkreślając, że AI Overviews przynoszą znaczne straty w ruchu, czytelnikach i przychodach dla wydawców.
Google nie ustaje w testowaniu nowych funkcji opartych na sztucznej inteligencji. Nowinka z maja, tryb AI, zapewnia użytkownikom odpowiedzi oparte na wielu źródłach, co budzi obawy o dalsze ograniczenie ruchu na stronach wydawców.
News Media Alliance, reprezentujący 2000 organizacji medialnych w USA i Kanadzie, ostrzega, że nowa funkcjonalność jeszcze bardziej odebrała wydawcom pierwotne treści, wpływając na ich dochody.
Google nie tylko leniwie wprowadza innowacje, ale intensyfikuje rywalizację z innymi firmami technologicznymi, takimi jak Open AI i Perplexity, które prą do przodu na rynku przeglądarek. Wydawcy są ofiarami tej konkurencji, ale Google zdaje sobie sprawę, że nie może ich całkowicie zignorować, ponieważ wysokiej jakości treści są kluczowe dla funkcjonowania ich usług.
Niepokojące jest również to, że generacyjne modele sztucznej inteligencji wykorzystują treści dziennikarskie w aż 49% przypadków podczas odpowiadania na zapytania użytkowników. W odpowiedzi na te wyzwania, Google podpisało umowę z agencją Associated Press, starając się o licencjonowanie treści od wielu innych wydawców.
W lipcu Google zaczęło współpracę z prominentnymi wydawcami, takimi jak „The Economist” i „The Atlantic”, w celu prezentacji ich treści w narzędziu badawczym opartym na AI, NotebookLM, rozwijając swoje działania w kierunku zrównoważenia potrzeb wydawców i właścicieli treści.