Świat

Armagedon Europy: Mroczne prognozy Lejba Fogelmana o zapaści demokracji

2025-10-01

Autor: Ewa

Lejb Fogelman, prawnik i historyk, stawia alarmujące diagnozy dotyczące przyszłości demokracji w Europie i Ameryce. Podkreśla, że w obliczu tragicznych wydarzeń, związanych ze śmiercią Charliego Kirka, nie możemy zapominać o wpływie jednostek na rzeczywistość społeczną.

Porównując Kirka do Sokratesa, Fogelman zwraca uwagę, iż pełnił on rolę proroka dla swoich zwolenników. Kirk, jako zagorzały zwolennik ruchu MAGA, stał się jego duchowym przewodnikiem. Jego śmierć wywołała zjawiska, podobne do tych, jakie miały miejsce po śmierci Martina Luthera Kinga, kiedy to amerykański krajobraz polityczny uległ radykalnym zmianom.

Czasy bezwzględnych przeciwników

Fogelman podkreśla silny kontrast pomiędzy reakcją żony Kirka, która w akcie przebaczenia przyrównała go do Chrystusa, a Donaldem Trumpem, który wyznał, że nie ma zamiaru przebaczać. Taki dialog ilustruje coraz głębszy podział w społeczeństwie amerykańskim.

Prawnik odwołuje się do Platona, wskazując, że współczesny Internet przypomina jaskinię, w której ludzie dostrzegają jedynie cienie rzeczywistości. Taka sytuacja prowadzi do atomizacji prawdy i osłabienia społeczeństwa.

Kryzys wartości i demoralizacja społeczeństwa

Fogelman compares the current social situation to Dostojewskiego i jego postać Raskolnikowa, który, pozbawiony wartości, chciał zabić, by udowodnić swoją wyższość. W ten sposób ukazuje zjawisko frustracji intelektualnej i narastającego ekstremizmu.

Zaczyna się od postulowania, że wyzwolenie siebie z 'jaskini' wiąże się z odnalezieniem wartości. Fogelman zauważa różnice między wartościami reprezentowanymi przez Kinga a tymi Kirk'a, zwracając uwagę na skrajność niektórych jego poglądów.

Czarna rzeczywistość demokracji w Europie

W kontekście Europejskim Fogelman wyraża niepokój o przyszłość demokracji. Twierdzi, że zanik centrum, które powinno pełnić funkcję kompromisu, prowadzi do destabilizacji systemu. Przykładem są trudności Emmanuela Macrona we Francji, który staje się obiektem nacisku ze strony skrajnych ugrupowań.

Jak podkreśla Fogelman, brak wspólnych wartości i kultura kompromisu są przyczyną erozji przestrzeni demokratycznej. Odnotowuje, że społeczeństwa stają się coraz bardziej polaryzowane, co prowadzi do chaosu.

Dramatyczne prognozy na przyszłość

Pokazuje także, że problemy demograficzne w Europie, szczególnie model państwa opiekuńczego, skierowują nas ku wielkiemu kryzysowi. Fogelman przewiduje, że jeśli obecny stan rzeczy się utrzyma, kontynent może stanąć w obliczu dramatycznych konsekwencji.

Podsumowując, Lejb Fogelman wyczuwa, że Europa stoi na krawędzi kryzysu, a upadek demokratycznych wartości może przynieść brutalne konsekwencje. W obliczu rosnących podziałów i braku dialogu, ostrzega przed nadchodzącym Armagedonem.