Benfica ofiarą Lewandowskiego. Setka uczczona hat-trickiem i asystą!
2025-03-05
Autor: Marek
Robert Lewandowski, który latem skończy 37 lat, wykracza poza wszelkie oczekiwania. Jeszcze dekadę temu niewielu wierzyło, że tak doświadczony zawodnik będzie liderem jednego z europejskich potęg. Dziś jego liczby strzeleckie mówią same za siebie. Lewandowski nie tylko zdobywa bramki, lecz także wpływa na formę FC Barcelony, która w tym sezonie jest w grze o wszelkie trofea, w tym o zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
W środę o godz. 21.00 na Estádio da Luz, Benfica Lizbona zmierzy się z Barceloną w pierwszym meczu ćwierćfinałowym. Zwycięzca tego dwumeczu trafi na Borussię Dortmund lub Lille, a w półfinale na rywali z drugiej pary: Bayern Monachium/Bayer Leverkusen i Inter Mediolan/Feyenoord Rotterdam. Barcelona, według bukmacherów, jest faworytem tego starcia, co może być zasługą Lewandowskiego, który ma talent do niszczenia defensywne "Orłów" z Lizbony.
Warto przypomnieć, że w przeszłości Lewandowski regularnie znajdował drogę do bramki Benfiki. Jedyne rozczarowanie miało miejsce w sezonie 2015/16, kiedy nie udało mu się zdobyć gola, ale Bayern i tak awansował do półfinału. W kolejnych latach napastnik wbił od Benfiki łącznie dziewięć goli w czterech meczach, w tym dwa ostatnio, gdy Barcelona zwyciężyła w Lizbonie 5:4.
Nie można zapomnieć o wyjątkowym meczu, który odbył się 2 listopada 2021 roku, kiedy Lewandowski zagrał swoje setne spotkanie w Lidze Mistrzów. Bayern pokonał Benfikę 5:2, a Lewandowski zdobył w tym meczu hat-tricka, co wzbudziło ogromne zainteresowanie mediów. Niemiecka prasa nie szczędziła mu pochwał, podkreślając jego niesamowity talent i osiągnięcia. Chociaż Lewandowski ma przed sobą wiele wyzwań, jego występy i forma znów dają nadzieję kibicom.
Obecnie Lewandowski, z 103 goli w Lidze Mistrzów, jest blisko wielkich legend, jednak do Cristiano Ronaldo i Leo Messiego wciąż brakuje mu nieco więcej niż 40 goli. Jego występ w Lidze Mistrzów oraz dominacja w ataku Barcelony nie przestają imponować. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe spotkanie z Benfiką może być kolejną okazją, aby zdobyć nowe trofea oraz podnieść swoje statystyki. Kibice czekają z niecierpliwością na kolejny pokaz umiejętności Lewandowskiego na arenie międzynarodowej.