Świat

Białoruś. Rosyjskie drony Shahed zestrzelone, armia staje na wysokości zadania

2024-09-05

Autor: Magdalena

Grupa monitoringowa "Białoruski Hajun" donosi, że w nocy z środy na czwartek, około godziny 1, na terytorium Białorusi pojawiły się dwa rosyjskie drony Shahed. Bezzałogowce weszły w przestrzeń powietrzną Białorusi z ukraińskiego obwodu czernihowskiego, kierując się w stronę Homla.

W obliczu zagrożenia, białoruska armia natychmiast zareagowała. Myśliwce wystartowały z lotniska w Baranowiczach, aby zestrzelić intruzów. Jak informuje portal "Białoruski Hajun", niecałą godzinę później drony mogły zostać zestrzelone.

Świadkowie donoszą o dwóch głośnych eksplozjach, które miały miejsce o 01:34 i 01:36 w obwodzie homelskim. Mieszkańcy relacjonują, że widzieli na białoruskim niebie działania antydronowe.

Na załączonym nagraniu widać kulę ognia unoszącą się nad zabudowaniami miasta, co wskazuje na poważną sytuację.

W czwartek rano, szef Sztabu Generalnego Białoruskiej Armii, pułkownik Siergiej Frolow, potwierdził te doniesienia w specjalnym oświadczeniu. Zaznaczył, że: - 'Dziś w nocy odnotowano naruszenie granicy państwowej Republiki Białorusi w przestrzeni powietrznej, prawdopodobnie przez bezzałogowe statki powietrzne.' - 'Podjęto decyzję o ich zniszczeniu. Dzięki terminowym działaniom dyżurujących sił obrony powietrznej wszystkie cele intruzów zostały zniszczone.'

Równocześnie, tej samej nocy Rosja przeprowadziła kolejny atak powietrzny na Ukrainę, wykorzystując drony Shahed. Ukraińska armia informowała o aktywności grup dronów w różnych częściach kraju, szczególnie w regionach północnych.

W doniesieniach zaznaczono, że 'atak wrogich dronów szturmowych trwa. W przestrzeni powietrznej Ukrainy znajduje się kilkadziesiąt Shahedów, a większość z nich przemieszcza się przez północne rejony w kierunku zachodnim.'

Eksperci wskazują na rosnące napięcia w regionie, co wzmaga potrzebę przygotowania i mobilizacji sił zbrojnych zarówno na Ukrainie, jak i na Białorusi. Działania te mogą świadczyć o intensyfikacji konfliktu, co rodzi obawy przed dalszą eskalacją sytuacji w regionie.