Boeingowy satelita IS-33e rozpadł się na orbicie! Jakie czekają nas problemy?
2024-10-22
Autor: Jan
Satelita Boeinga, znany jako Intelsat 33e (IS-33e), doświadczył poważnej awarii 19 października, która spowodowała utratę zasilania z powodu tzw. "anomalii". Amerykańskie Siły Kosmiczne potwierdziły, że urządzenie rozpadło się na fragmenty, co doprowadziło do powstania kosmicznych śmieci, mogących w przyszłości stwarzać zagrożenie dla innych statków kosmicznych.
Obecnie śledzimy około 20 związanych z incydentem elementów - poinformowała agencja S4S, zajmująca się monitorowaniem zagrożeń. Nie zaobserwowano na razie żadnych bezpośrednich zagrożeń, a rutynowe oceny bezpieczeństwa są w toku.
"Satelita rozpadł się na orbicie, a jego fragmenty dryfują wokół Ziemi" - czytamy w oświadczeniu. Intelsat, firma zarządzająca satelitą, również skontaktowała się z władzami, informując, że ściśle współpracują z Boeinge, aby znaleźć rozwiązanie tego problemu. Wstępne dane wskazują, że satelita najprawdopodobniej nie będzie możliwy do odzyskania.
Ekspert ds. obrony planetarnej, Vishnu Reddy z University of Arizona, zauważa, że problem kosmicznych śmieci jest długotrwały. "Powinno się pamiętać o łagodzeniu skutków pozostawiania śmieci w kosmosie, ponieważ ich naturalne usunięcie może zająć nawet dziesięciolecia, a w niektórych przypadkach stulecia. Ostatnio obserwowaliśmy, jak duże górne stopnie rakiet, szczególnie chińskich, spadają na Ziemię".
To już kolejny problem dotyczący satelity Boeinga. Jego poprzedni problem z nadmiarem zużycia paliwa w 2017 roku zgłaszał również Intelsat, co miało wpływ na jego możliwości manewrowania i utrzymania pozycji orbitalnej.
IS-33e był geostacjonarnym satelitą komunikacyjnym, który zapewniał usługi telekomunikacyjne dla klientów w Europie, Afryce oraz w regionie Azji i Pacyfiku. Utrata tego satelity oznacza istotne zakłócenia dla jego użytkowników, co może prowadzić do spadku jakości usług telefonicznych, internetowych i telewizyjnych. Wiadomości o tej katastrofie mogą zaszkodzić również reputacji Boeinga i Intelsatu, którzy borykają się z rosnącą konkurencją w szybkorozwijającym się sektorze satelitarnym.
Czy to oznacza, że powinniśmy obawiać się o bezpieczeństwo naszych satelitów i jakości usług? Zdecydowanie tak! W obliczu rosnącej liczby akcji związanych z problemem kosmicznych śmieci, konieczne są nowe rozwiązania oraz międzynarodowa współpraca w tej dziedzinie.