Finanse

Burger Drwala z kurkami – nowa propozycja McDonald's w sezonie jesiennym! Czy warto spróbować?

2024-11-28

Autor: Michał

Choć nie jestem zapaloną fanką fast foodów, to jednak listopad to dla mnie czas, w którym od czasu do czasu odsapnę od diety i zjem coś innego. Nieodłącznym elementem tej jesieni był dla mnie Burger Drwala, którego obecność w menu McDonald's jest już tradycją. Zdecydowałam się zasmakować w tej kanapce, biorąc powiększony zestaw z zakręconymi frytkami i napojem.

Moje pierwsze wrażenie po otwarciu pudełka? Gdzie są te kurki?! Pomyślałam, że ktoś pomylił zamówienia, ponieważ na burgerze trudno było zauważyć wyraźne kawałki grzybów. Po dłuższym przyjrzeniu się dostrzegłam coś białego na serowym kotlecie, co okazało się być kurkami. Moim zdaniem była ich jednak zdecydowanie zbyt mała ilość, aby można było docenić ich smak. Przyznam, że spodziewałam się czegoś bardziej wyrazistego — kawałków grzybów, a nie jedynie subtelnej nuty kurków.

Mimo to, muszę przyznać, że sam burger był smaczny. Może wrażenie zawodu było spowodowane moimi wysokimi oczekiwaniami – jako miłośniczka grzybów liczyłam na pełnoprawny smak kurek, a nie ledwie wyczuwalne akcenty. Zakręcone frytki okazały się miłym zaskoczeniem – mimo że na co dzień ich nie jem, te były naprawdę pyszne i różniły się od klasycznych frytek.

Po około 40 minutach spędzonych w restauracji wyszłam najedzona, choć lekko przejedzona. Burger Drwala to z pewnością nie jest lekka przekąska, a po dodaniu frytek i napoju, całość robi się dość sycąca. Nie żałuję wizyty, choć w tym roku nie planuję wrócić za szybko – zbyt często też można poczuć się niezdrowo. Magia Drwala tkwi w jego sezonowości. Gdyby był dostępny przez cały rok, straciłby swój wyjątkowy urok.

Dla wielu osób Burger Drwala to prawdziwy hit listopada. Osobiście uważam, że jest wiele innych smakołyków, które można by zasmakować w tym czasie, ale pewnie i tak wrócę na jesienną przygodę z tym burgerem. Jako bonus dodam, że moje ulubione połączenie tej kanapki to wersja z żurawiną – naprawdę smakowała mi bardziej niż ta z kurkami. Mimo lekkiego zawodu, burger zasługuje na solidne 7/10.

Warto również pamiętać, że Burger Drwala to spory wydatek kaloryczny i nie jest najzdrowszym wyborem. Dietetyk Milena Nosek ostrzega, że spożycie takiej kanapki pokrywa połowę dobowego zapotrzebowania energetycznego, a niestety nie dostarcza cennych składników odżywczych, takich jak witaminy czy minerały. Zatem zaserwowanie sobie tego przysmaku zbyt często może negatywnie wpływać na zdrowie. Z tej okazji zachęcam do rozważnego podejścia do sezonowych przysmaków!