Cezary Kulesza odpowiada na sytuację z Radosławem Piesiewiczem! Co zaskakującego powiedział?
2025-02-18
Autor: Ewa
Cezary Kulesza o Radosławie Piesiewiczu
Na ostatnim zebraniu przedstawicieli polskiego sportu, które miało miejsce z udziałem ministra sportu Sławomira Nitrasa, zapadły kluczowe decyzje dotyczące przyszłości Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Większość prezesów związków sportowych wyraziła poparcie dla jego odwołania, co zaowocowało listem podpisać przez 22 prezesów z różnych dyscyplin, w którym podkreślono nieprawidłowości w zarządzaniu oraz wezwano do jego natychmiastowej dymisji.
Wśród niedoszłych sygnatariuszy tego listu znalazł się Cezary Kulesza, prezydent Polskiego Związku Piłki Nożnej. Kulesza przyznał w wywiadzie, że nie był świadomy treści listu. Jak powiedział, musiał szybko opuścić zebranie, podczas gdy dyskusje były intensywne i konstruktywne.
- Rozmawialiśmy z ministrem ponad godzinę. Wracając do biura PZPN, nie miałem pojęcia o jakichkolwiek protestach czy inicjatywach - zaznaczył Kulesza. - Nikt przed spotkaniem nie informował mnie o liście. To nie była moja decyzja, żeby ten temat zignorować czy się w niego zaangażować.
I choć wielu liderów sportowych jednoznacznie krytykuje Piesiewicza, Kulesza nie chce uczestniczyć w potępianiu prezydenta PKOl. Podkreśla, że nie ma wystarczających informacji, by osądzać jego działania.
- Nie prowadziłem rozmów z innymi prezesami na temat Piesiewicza. Nasza reprezentacja nie weszła do igrzysk olimpijskich, więc nie mieliśmy współpracy z PKOl - stwierdził Kulesza, kończąc temat.
Cała sprawa budzi duże emocje w polskim sporcie, jednak wiele osób z branży zastanawia się, jakie konsekwencje będą miały te wydarzenia na przyszłość polskiego sportu oraz wizerunek PZPN. Czy Cezary Kulesza dołączy do grona krytyków Piesiewicza, gdyby sytuacja się zaostrzyła? Będziemy śledzić dalszy rozwój wydarzeń!