Czarnek pyta: "Czy Żurek może się puknąć w głowę?"
2025-10-09
Autor: Magdalena
Konflikt wśród ministrów: Prawo czy polityka?
W miniony czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił nowe propozycje ustaw, które mogą znacząco wpłynąć na prawa sędziów oraz wybory w Krajowej Radzie Sądownictwa. Jego kontrowersyjne stanowisko dotyczące praworządności wywołało falę krytyki.
Czarnek atakuje Żurka: "Prawo rządzi, a nie władza!"
Przemysław Czarnek, wiceprezes PiS, ostro skrytykował Żurka, nazywając go "rewolucjonistą antypraworządnościowym". Powiedział: "Prawo rządzi rządem, a nie odwrotnie. Musi pan się z tym pogodzić, panie Waldemarze." Podkreślił, że kwestionowanie przepisów ustawy to równoznaczne z kwestionowaniem konstytucji.
Czarnek grozi konsekwencjami Żurkowi
Czarnek ostrzegł Żurka, iż jego działania mogą prowadzić do odpowiedzialności prawnej. "Niebawem może być pan sądzony za narażanie się na konsekwencje prawno-karne" – powiedział, znosząc wszelkie wątpliwości co do powagi sytuacji.
Zaskakujące porównania ministra sprawiedliwości
W trakcie dyskusji, Czarnek przypomniał słowa Żurka, który przywoływał przykład Białorusi jako państwa, gdzie sądy funkcjonują, ale nie działają zgodnie z zasadami praworządności. Czarnek z ironią pytał, w jaki sposób Żurek może porównywać Polskę – kraj demokratycznych wyborów – z reżimem białoruskim.
"Może się puknąć w głowę?" – pytanie Czarnek do ministra
Wiceprezes PiS nie zostawił na Żurku suchej nitki, pytając retorycznie, czy ten w ogóle jest w stanie spojrzeć w lustro i zreflektować się nad swoimi słowami. "To, co mówi Żurek, to nie tylko nieprawda, to również bardzo szkodliwa narracja dla obszaru prawa w Polsce" – dodał.
Kolejne kontrowersje ministra sprawiedliwości
Odpowiadając na pytania dotyczące ostrzeżeń wobec sędziów, Czarnek określił je jako skandaliczne, alarmując, iż minister może podważać zaufanie do młodych sędziów, którzy dążą do orzekania w zgodzie z prawem. Z jego perspektywy, te działania to poważny cios dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce.